Starszy mężczyzna został potrącony przez samochód dostawczy i z obrażeniami trafił do szpitala. Policja apeluje o ostrożność.
26 sierpnia, przed godz. 9:00, na skrzyżowaniu ul. Rynkowej i ul. 11 Listopada w Siedlcach doszło do potrącenia pieszego. Jak wstępnie ustalili policjanci, 42-letni kierujący samochodem marki Renault Master nie ustąpił pierwszeństwa 82-letniemu mieszkańcowi miasta, który prawidłowo przechodził przez jezdnię. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.
Na miejscu pracowały służby ratunkowe oraz policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
– Apelujemy zarówno do kierowców, jak i pieszych o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w rejonie centrum miasta w dni targowe, kiedy ruch jest szczególnie wzmożony – mówi mł. asp. Barbara Jastrzębska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wtorek, rynek. Jeżeli tylko mogę omijam ten rejon w dni targowe. Starsi ludzie zaaferowani zakupami włażą wprost pod koła. Jedzie się na centymetry, a i tak ryzyko istnieje. Wolę ominąć.
Taaaa, a młode prymitywy na hulajnogach i ze słuchawkami na pustych łbach to uważają? Toto to dopiero stwarza zagrożenie!
nauczyli dziadków (i nie tylko) łazić bez patrzenia na szosę, jak święte krowy, to są skutki
Wczoraj w TVN Uwaga Mioduski - wice naszego szpitala - jako ekspert opowiadał o właściwych standardach na SOR-ze. Z tej opowieści wynika, że ten poszkodowany będzie na siedleckim SOR - ze właściwie zaopiekowany, wszechstronnie zbadany i zdiagnozowany. Komplet badań, empatia, profesjonalizm itd. itp. Nie ma co się martwić. A tak serio - po wysłuchaniu dr Mioduskiego bolały mnie boki ze śmiechu.
To najgorszy Szpital w Polsce pod każdym względem,brak kontroli zewnętrznej.
wtorek, rynek. Jeżeli tylko mogę omijam ten rejon w dni targowe. Starsi ludzie zaaferowani zakupami włażą wprost pod koła. Jedzie się na centymetry, a i tak ryzyko istnieje. Wolę ominąć.
Taaaa, a młode prymitywy na hulajnogach i ze słuchawkami na pustych łbach to uważają? Toto to dopiero stwarza zagrożenie!
nauczyli dziadków (i nie tylko) łazić bez patrzenia na szosę, jak święte krowy, to są skutki