W Halinowie (powiat miński), około godz. 15:20 doszło do pożaru marketu. Dach zapadł się do środka. Na miejscu pracują strażacy.
Ogień objął obiekt o powierzchni około 600 metrów kwadratowych.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o płonących opakowaniach znajdujących się przy sklepie. Ogień przeniósł się na dach budynku, w wyniku czego jego konstrukcja zawaliła się do środka hali. Na miejscu pracuje 12 jednostek straży pożarnej - poinformował mł. bryg. Kamil Płochocki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim.
Na tę chwilę nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

Zdjęcia: Artur Węgrzynowicz, TVN24
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Współczuję, lecz o czym innym chciałbym napisać bez związku z pożarem. No fachowcy kogo by nie pytać no ja kleje na obwód plus dwa placki. Mogę się mylić lecz dla mnie to jest na placki. Przy takiej tragedii żaden jeszcze raz napiszę żaden otok nie pomoże. Ale są mądrzejsi więcej klas ode mnie skończyli. To jest takie zakłamanie o bo jak by był otok to by nie spłonęło ????
A spróbuj napisać coś, żeby cokolwiek można było zrozumieć
Współczuję, lecz o czym innym chciałbym napisać bez związku z pożarem. No fachowcy kogo by nie pytać no ja kleje na obwód plus dwa placki. Mogę się mylić lecz dla mnie to jest na placki. Przy takiej tragedii żaden jeszcze raz napiszę żaden otok nie pomoże. Ale są mądrzejsi więcej klas ode mnie skończyli. To jest takie zakłamanie o bo jak by był otok to by nie spłonęło ????
A spróbuj napisać coś, żeby cokolwiek można było zrozumieć