Miałem przyjemność odbycia pierwszej rozmowy telefonicznej z Czytelniczką, która tą drogą zechciała podzielić się ze mną m.in. swoimi spostrzeżeniami na temat traktowania przez część rzymskich katolików tzw. innowierców; moja rozmówczyni do tej grupy się zalicza. Niestety, opinie, jakie usłyszałem, nie były dla mnie wiedzą nową. Traktowanie „z góry”, naśmiewanie się, drwiny, a nawet poniżanie słowne, nadal się zdarzają.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!