Reklama

Przez dziurę w płocie

Tydzień temu zajrzałem w okolice „Czwórki”, swojej siedleckiej podstawówki. Nowa elewacja, boisko według standardów. Parking, nawet dwa parkingi. Nowoczesność. Jedna rzecz mnie zaskoczyła: ile tam teraz siatek i płotów! Brama wjazdowa zamykana na szlaban. Na placu przy „Kolejówce” każde boisko z osobnym ogrodzeniem. Jak zasieki. Drut przy drucie. 
Za moich czasów – że pozwolę sobie na ton dziada z długą brodą 
– zdecydowanie większa pod tym względem panowała otwartość. Szło się i wracało, moi drodzy, jak oczy poniosły, wedle fantazji. Nawet drzwi do naszej budy - przepraszam: Zasłużonej Placówki Oświatowej - pamiętam jako wiecznie rozwalone na oścież. No chyba, że zimą, gdy mróz lub śnieżna zadymka…

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości