W niedzielę, 31 maja, po południu na nogi zostały postawione służby ratunkowe powiatu mińskiego, a później również garwolińskiego. Powodem była znana do tej pory jedynie z telewizji... puma. Podobno zobaczył ją jeden z mieszkańców powiatu mińskiego.
Do zdarzenia miało dojść w niedzielę około godziny 12.00. W lesie niedaleko Latowicza pewien mężczyzna zauważył zwierzę, przypominające dużego kota. Zrobił zdjęcia telefonem komórkowym, a o całym zdarzeniu powiadomił policjantów. Ci przyjechali na miejsce, ale żadnego zwierzęcia nie znaleźli. – Powiadomiliśmy o wszystkim odpowiednie służby – tłumaczy Daniel Niezdropa, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Mińsku Mazowieckim.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!