Mieszkańcy Olszanki narzekają, że nie ma dla nich pracy w miejscowym Urzędzie Gminy. Twierdzą, iż w magistracie zatrudnia się tylko najbliższą rodzinę i znajomych „starych” pracowników. Trzeba przyznać, że sporo w tym prawdy…
W Urzędzie Gminy Olszanka od wielu lat pracuje syn i synowa przewodniczącego Rady Gminy, Mieczysława Stefaniuka. Natomiast w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej Krystyna Głuchowska 11 lat temu zatrudniła swoją córkę. Zatrudnienie bliskiego krewnego jako pracownika socjalnego, który bezpośrednio podlega osobie pełniącej kierownicze stanowisko, jest niezgodne z ustawą o pracownikach samorządowych. Mieszkańcy Olszanki nie mogą zrozumieć, jak w ich gminie jest to możliwe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!