Największy budżet, wydatki: 68,5 mln zł, rekordowe inwestycje, ale i nieliche zadłużenie. Czy to nie zbyt dużo, jak na zaledwie 13-tysięczne miasto? - To budżet cywilizacyjnego skoku dla Węgrowa - przekonywał burmistrz, Jarosław Grenda. - Robiłbym to bardziej rozważnie. Nie zadłużał się tak - kontrował radny, Tadeusz Kresa.
- To bardzo inwestycyjny budżet, mamy duże środki unijne do wykorzystania. Musimy temu podołać – mówił Dariusz Konopiński, przewodniczący komisji rozwoju gospodarczego i budżetu na ostatniej sesji Rady Miejskiej Węgrowa, rozpoczynając dyskusję nad budżetem miasta na 2010 rok.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!