Rodzice uczniów domagają się od władz Mińska, od Mazowieckiego Kuratora Oświaty odwołania Ewy Szczerby z funkcji dyrektora Szkoły Podstawowej nr 5. Nie udało się narastającego od miesięcy problemu rozwiązać polubownie. Skala wzajemnych pretensji rosła i zamiast rozstrzygających decyzji była jedynie widoczna chęć zamiatania wszystkiego pod dywan. Burmistrz Zbigniew Grzesiak, informowany o konflikcie, odczytywał na zebraniu rodziców, tak to zapamiętali zainteresowani, fragment Biblii.
Miesiącami krążyły pisma, ale sprawa nie wypłynęła na zewnątrz. Dopiero kiedy rodzice napisali także skargę do Rady Miasta Mińska, wówczas konfliktu już nie dało się dłużej ukrywać.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!