W tym roku wszystko było przygotowane na długą majówkę. I właśnie w te ciepłe dni wystartował nowy sezon turystyczny w gminie Korczew.
- Z początkiem maja ruszyła przeprawa promowa pomiędzy Bużyskami w naszej gminie a Drohiczynem - mówi wójt gminy Korczew, Sławomir Wasilczuk. – W wolne dni prom pływał dosłownie bez przerwy,
Jest już opracowany rozkład kursowania promu. Do końca czerwca przeprawa będzie czynna w soboty (w godzinach od 10.00 do 13.00 i od 15.00 do 18.00). W niedziele i święta prom będzie kursował do godziny 20.00. W szczycie sezonu turystycznego przeprawa będzie czynna codziennie.
Z początkiem maja swoją działalność wznowił też punkt informacji turystycznej w Korczewie (kiosk naprzeciwko pałacu). Jest on czynny w soboty i niedziele w godzinach od 10.00 do 18.00.
- W punkcie informacji można skorzystać z różnych ulotek, które opisują najbardziej atrakcyjne miejsca w naszej gminie - wyjaśnia Sławomir Wasilczuk. - Są tam też informacje na temat naszych lokalnych specjałów kulinarnych. -
- Wiele osób przyjeżdża do Korczewa z własnymi rowerami, ale nie wszyscy mają taką możliwość – wyjaśniają w UG w Korczewie. – Już od dłuższego czasu pojawiał się pomysł, aby na miejscu zorganizować wypożyczalnię rowerów. I to się udało. Wypożyczalnia działa w Korczewie w Kuźni Pałacowej”. Można więc do nas przyjechać autobusem i ruszyć na rowerowe szlaki. A gdyby przytrafiła się jakaś awaria, to tez o tym pomyśleliśmy. Zarówno przy informacji turystycznej w Korczewie, jak też przy wieży widokowej w Laskowicach, znajdują się punktu obsługi rowerów, w których można skorzystać z podstawowych narzędzi do wykonania napraw czy też pompki.
Listę atrakcji turystycznych gminy uzupełnia jeszcze wieża widokowa w Laskowicach i katamaran, który rozpoczął właśnie rejsy po Bugu. Aby z niego skorzystać należy się skontaktować ze sternikiem i umówić rejs (telefon jest dostępny na stronie internetowej UG w Korczewie).

Za katamaran i przeprawę promową trzeba zapłacić, ale Sławomir Wasilczuk zapewnia, że stawki nie są wygórowane.
- Ceny biletów, a są liczne ulgi, zostały utrzymane na poziomie z ubiegłego roku - informuje wójt. - Na tych atrakcjach oferowanych przez gmina nie chcemy bowiem zarabiać a uzyskać jedynie zwrot kosztów ich utrzymania i eksploatacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta wieza to taki mis jak u Barei. Nie mozna tego bylo postawic gdzies blizej rzeki, np na Ruskiej Stronie. Kosztowac musiala sporo, czyjs szwagier zarobil, UE dofinansowalo i tak sobie stoi w srodku wsi. Nie wiadomo po co. Niby pradoline rzeki z niej widac, szkoda ze rzeki nie widac.
Stoi po to by sąsiad sąsiada mógł podglądać.
Ta wieza to taki mis jak u Barei. Nie mozna tego bylo postawic gdzies blizej rzeki, np na Ruskiej Stronie. Kosztowac musiala sporo, czyjs szwagier zarobil, UE dofinansowalo i tak sobie stoi w srodku wsi. Nie wiadomo po co. Niby pradoline rzeki z niej widac, szkoda ze rzeki nie widac.
Stoi po to by sąsiad sąsiada mógł podglądać.