- Siedlce miasto przyjazne... chyba ortopedom! - napisał do nas zbulwersowany Czytelnik, który skarży się na fatalny stan chodnika na ul. Jagiełły.
Jak opisuje, większość płyt jest popękanych, a w wielu miejscach w ogóle ich brakuje. Ciężko tamtędy przejść, nie mówiąc już o jeździe rowerem czy wózkiem z dzieckiem.
- To barbarzyństwo, aby w mieście były jeszcze takie chodniki - komentuje. I kończy: - Ciekawe, czy jest szansa, aby kiedyś naprawili chodnik łączący dwa osiedla.
„Tygodnik” zapytał o to Piotra Woźniaka, naczelnika Gabinetu Prezydenta. - Remont chodnika na ul. Jagiełły nie został uwzględniony w planach inwestycyjnych miasta na ten rok - odpowiada. - Niestety, wszyscy zdajemy sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej, w jakiej obecnie znajduje się miasto. Jednocześnie zapewniam, że stan infrastruktury drogowej jest na bieżąco monitorowany, a zgłoszenia mieszkańców, takie jak to, są analizowane pod kątem przyszłych działań naprawczych - podkreśla Piotr Woźniak.
Zdj. Czytelnik

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie prezydencie Nowak... do dzieła...
Jednym słowem piniędzy ni ma i nie będzie. A poza tym tyle pięknych ulic jest w naszym mieście. Tam trzeba chodzić.
Panie prezydencie Nowak... do dzieła...
Jednym słowem piniędzy ni ma i nie będzie. A poza tym tyle pięknych ulic jest w naszym mieście. Tam trzeba chodzić.