Minionej nocy na ulicach Siedlec i okolicznych miejscowości odbywał się policyjny pościg za kierującym BMW.
Uwagę policyjnego patrolu zwrócił brak tablic rejestracyjnych w pojeździe. Kierujący został wezwany do zatrzymania się do kontroli drogowej. Zignorował wezwanie i rozpoczął ucieczkę.
- Kierujący prowadził ucieczkę, łamiąc przy tym szereg przepisów ruchu drogowego. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg. Dyżurny skierował do działań inne patrole z Siedlec i okolicznych komisariatów. Kierowca uciekał ulicami miasta w kierunku wschodnim - relacjonuje kom. Ewelina Radomyska, oficer prasowy KMP Siedlce.
W Stoku Lackim doszło do próby zatrzymania pojazdu. Kierujący BMW jednak staranował próbujący zagrodzić mu drogę radiowóz. Pościg był kontynuowany w kierunku Mordów, a następnie na drodze do Czepielina.
- Tam podjęto następną próbę zatrzymania uciekającego pojazdu, w czasie której kierujący uderzył w kolejny radiowóz, powodując jego uszkodzenie. W wyniku zderzenia poszkodowany został jeden z policjantów - informuje rzecznik siedleckiej policji.
Dalszą jazdę kierującemu BMW udało się uniemożliwić dopiero w Siedlcach na ul. Starowiejskiej.
- Mimo wezwań do otworzenia drzwi, kierujący BMW nie stosował się do poleceń, wobec czego mundurowi wybili szybę i przy użyciu siły fizycznej, wyciągnęli mężczyznę, który stawiał bierny i czynny opór. Kierującym okazał się 35- letni mieszkaniec Siedlec, notowany wcześniej, między innymi za jazdę w stanie nietrzeźwości i posiadający dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi orzeczony przez Sąd Rejonowy w Sokołowie - mówi kom. Ewelina Radomyska.
Mężczyzna był trzeźwy. Trafił do policyjnego aresztu.
- Trwa zbieranie materiału dowodowego, na podstawie którego prokurator wyda decyzję, co do przedstawienia mężczyźnie zarzutów - informuje oficer prasowy KMP.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze