Prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz już wcześniej dał się poznać jako zapalony biegacz, rowerzysta, a nawet narciarz. Teraz postanowił spróbować sił w sportach walki. W treningu karate z prezydentem udział wzięło kilkaset dzieci z siedleckich przedszkoli i szkół podstawowych.
Polska ma prezydenta boksera - Karol Nawrocki regularnie trenuje boks. Czy o Siedlcach można powiedzieć, że mają prezydenta karatekę? Na razie jeszcze nie. Trening zorganizowany przez Siedlecki Klub Karate Arigato był dla Tomasza Hapunowicza pierwszym kontaktem z tym sportem. Czy ostatnim? Tego jeszcze nie wiadomo.
- Bardzo mi się podoba. Już mam ochotę na kolejne zajęcia - przyznał prezydent.
- Więc zapraszamy co wtorek! - odbiła piłeczkę prowadząca trening Ilona Mroczkowska.
Wydarzenie zorganizowano z okazji Dnia Dziecka. Miało promować karate, a jednocześnie wesprzeć działania fundacji „Ananas”, której klub Arigato jest ambasadorem.
- Gdy prezydent dowiedział się o inicjatywie, bardzo chętnie przyjął zaproszenie. Mimo że nigdy wcześniej nie miał styczności z karate, radził sobie naprawdę dobrze. To pokazuje, że każdy może spróbować. Karate to piękny sport, którego treningi można zaczynać już od trzeciego roku życia. W naszym klubie zdarza się nawet, że rodzice trenują razem z dziećmi. Serdecznie zapraszamy! - zachęcała instruktorka Emilia Pachucka.
- To chyba najliczniejszy trening w historii Siedlec. Mógłby trafić do Księgi Rekordów Guinnessa! - żartował prezydent Hapunowicz. - Wiem, że siedleccy karatecy odnoszą znaczące sukcesy. Spotykam się z nimi od czasu do czasu w magistracie. Jestem pod wrażeniem, że oprócz obowiązków szkolnych znajdują jeszcze czas na rozwijanie swojej pasji.
Prezydent podkreślał, że miasto wspiera rozwój różnych dyscyplin sportowych.
- Z naszej strony jest ogromna przychylność. W Siedlcach rozwijane są różne sporty - jedne na poziomie profesjonalnym, inne amatorsko. Dla każdej dyscypliny znajdzie się miejsce. Jeśli chodzi o sporty walki, w mieście działa wiele klubów, których zawodnicy mogą pochwalić się dużymi osiągnięciami. Na treningi, jak widać choćby dzisiaj, przychodzą rzesze dzieci i młodzieży. Pozostaje się tylko z tego cieszyć - mówił Tomasz Hapunowicz, który podczas zajęć miał na sobie pomarańczowy pas, przeznaczony dla osób na początkowym etapie przygody z karate.
- Niewykluczone, że uda się go kiedyś zamienić na czarny - śmiał się włodarz miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cytując klasyka: "Przepraszam, jadłem...".
Zabawy ciąg dalszy. A miasto w ruinie. Drogi dziurawe. Szkolnictwo w likwidacji. Szpitale zadłużone. Dług wzrasta niebotycznie. A władze biegają, śpiewają, grają na gitarze, trenują karate i się bawią.
Nawet nie masz pojęcia jakie MORALNE obrzydzenie budzą mnie takie "inicjatywy" = dziś karate, jutro jestem wędkarzem, w środę park, później sadzę drzewa, następnie jestem rowerzystą, na końcu buduję karmniki dla sikorek... Do czego pije? Dziś DEMOKRACJA przybiera jakiś KABARETOWYCH sytuacji. Totalna tandeta i żenada... Nie mówię tu dosłownie o prezydencie mojego kochanego miasta, ale o tym "DEMOKRATYCZNYM KICZU = MORALNEJ TANDECIE". Wyobraź sobie, że Twój "stary", mąż, partner, syn itd. cokolwiek podobnego jutro gra w golfa, a w czwartek jest pasjonatem golfa, w sobotę jest leśnikiem... Demokracja i dziki kapitalizm się nie udał tak samo jak "komuna"...
Tak jak się spodziewałem patrzę dwa komentarze od razu wiedziałem kto to komentuje dwaj siedleccy znawcy w każdym temacie może ich dwóch na prezydenta Siedlec już sami może się dogadają który będzie prezydentem a który v-ce i wtedy miasto będzie krainą wielkiej szczęśliwości co państwo na to ?
I pyk kolejna focia, a rozebrany chodnik na Artyleryjskiej od tygodnia stoi nie robiony, podobnie jak zatoki na Warszawskiej robią chyba po godzinach pracy wieczorem.
Mistrz zadłużenia Miasta kolejny nie sportu.
Do Wwl: mniej jadu, więcej rozsądku! Długi szpitali to wina samorządu lokalnego? Przecież to centralna, nie LOKALNA prywatyzacja szpitali, aby je sprywatyzować należy je zadłużyć.
A dyrektorem szpitala miejskiego jest fachowiec z branży czy polityk?
Zlikwidować publiczną służbę zdrowia i po sprawie. Szpitale będą rentowne a wśród lekarzy i pielęgniarek ostaną się tylko najlepsi i najpracowitsze. I bzdura jest że starsi nie mają pieniędzy. Mają, tylko wydają bez głowy. Najpierw przelew dla biznesmena Rydzyka, później na nic nie wartą stację jaką jest "Republika", przez 4 niedziele na tacę dla plebana i może co nieco na kościelny fundusz inwestycyjny. A później narzekanie że nie ma na Lekarstwa. Jakby to przekierowali na prywatną służbę zdrowia, byłby z tego efekt.
przede wszystkim trzeba wprowadzić przynajmniej symboliczne opłaty za wizyty u lekarza rodzinnego i rehabilitację. Od razu poprawi się dostęp do świadczeń dla tych, co faktycznie ich potrzebują.
I bardzo dobrze że mają różne zainteresowania. Siedleccy malkontenci tylko kanapa piwo i narzekania bo nic innego nie potrafią
Olśnię Cię... To nie są żadne zainteresowania tylko tak zwany "PABLIK RELEJSZON" czyli polityczny pijar ku uciesze ludu. Dla mnie osobiście obecna tak zwana "demokracja" to wyścig kiczu. Demokracja z definicji to rządy większości z poszanowaniem praw mniejszości, realnie wygląda to tak, że wygrywają partie z ogólnym poparciem na poziomie 10-20% (te 20% to przesada, bo realnie to chyba około 15-17%) wszystkich uprawnionych do głosowania. Nie wiem czy zauważyliście, ale DEMOKRACJA OBCENIE PRZEGRAŁA, dlatego też nie głosuję, nie chodzę na wybory, jestem totalnie apolityczny...
Jakie miasto w ruinie jak Leady Pank zagra za 100 tyś + rider 150 tys.
A kamienica być ubezpieczona
Toć to poseł nowy nasz kochany. Wandam
CANAU to zacznij trenować bez kiczu
#stefek II - niezalogowany to Ty jesteś nic nie wart. Republika to ceniona TV, która często jaka jedyna pokazuje mniej popularne działania zapewne twojego "guru" Donalda "Reseta" Tuska.
Cytując klasyka: "Przepraszam, jadłem...".
Zabawy ciąg dalszy. A miasto w ruinie. Drogi dziurawe. Szkolnictwo w likwidacji. Szpitale zadłużone. Dług wzrasta niebotycznie. A władze biegają, śpiewają, grają na gitarze, trenują karate i się bawią.
Nawet nie masz pojęcia jakie MORALNE obrzydzenie budzą mnie takie "inicjatywy" = dziś karate, jutro jestem wędkarzem, w środę park, później sadzę drzewa, następnie jestem rowerzystą, na końcu buduję karmniki dla sikorek... Do czego pije? Dziś DEMOKRACJA przybiera jakiś KABARETOWYCH sytuacji. Totalna tandeta i żenada... Nie mówię tu dosłownie o prezydencie mojego kochanego miasta, ale o tym "DEMOKRATYCZNYM KICZU = MORALNEJ TANDECIE". Wyobraź sobie, że Twój "stary", mąż, partner, syn itd. cokolwiek podobnego jutro gra w golfa, a w czwartek jest pasjonatem golfa, w sobotę jest leśnikiem... Demokracja i dziki kapitalizm się nie udał tak samo jak "komuna"...