Reklama

Sport, który przełamuje bariery. Wyjątkowe spotkanie w siedleckiej „Dziesiątce”

Czy sport jest tylko dla najszybszych, najsilniejszych i najbardziej utalentowanych? Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 10 im. Księżnej Aleksandry Ogińskiej w Siedlcach chyba znają już odpowiedź na to pytanie.

Wybrzmiewała ona wielokrotnie podczas całego wydarzenia „Sport dla każdego”.

W szkolnej sali gimnastycznej z młodymi ludźmi spotkały się osoby, które potrafią „dać pozytywnego kopa” do działania. To nie była zwykła szkolna pogadanka. W ciągu niespełna dwóch godzin uczestnicy otrzymali lekcję motywacji, pokory, wytrwałości i wiary we własne możliwości. I kilka świadectw tego, że sport jest przede wszystkim dla tych, którzy mają odwagę spróbować.

Spotkanie otworzył dyrektor Daniel Wiszniewski, podkreślając rolę sportu w kształtowaniu charakteru, zdrowych nawyków i budowaniu relacji międzyludzkich.

Reklama

Następnie psycholog Joanna Ługowska, dyrektor Siedleckiego Centrum Doradztwa i Doskonalenia Nauczycieli, zwróciła uwagę na coś, o czym często zapominamy w świecie natychmiastowych efektów. – Wszystko zaczyna się w głowie – podkreślała. – Nie chodzi o to, żeby myśleć, że nie mamy żadnych ograniczeń. Chodzi o to, żeby myśleć o sobie: mogę, potrafię, dam radę zrobić pierwszy krok.


Jej wystąpienie było szczególnie ważne dla młodych ludzi, którzy coraz częściej zmagają się z presją porównań, oczekiwaniami i poczuciem, że sukces powinien przychodzić szybko. Przekonywała bowiem, że prawdziwy rozwój rodzi się z wysiłku, a nie z łatwych przyjemności.

Reklama

Tę myśl potwierdzali kolejni goście.

Dariusz Rzewuski, wieloletni trener tenisa stołowego związany z MKS Pogoń Siedlce, opowiadał o swojej drodze od ośmioletniego chłopca, który przypadkowo wygrał turniej kolonijny, do reprezentanta kraju i szkoleniowca.

– Małymi krokami można zrobić wszystko – mówił do uczniów. To zdanie powracało później wielokrotnie podczas spotkania.

Z kolei Adam Kulik, pasjonat nordic walkingu, mówił o odnajdywaniu radości w ruchu. – Największym sukcesem jest to, że mimo różnych przeciwności wciąż chce nam się chcieć – przyznał.

Reklama

Jego opowieść pokazała, że sport nie zawsze musi oznaczać rywalizację. Czasem jest po prostu sposobem na zdrowie, dobre samopoczucie i spotkanie z drugim człowiekiem.

Inspirujące było również wystąpienie Agnieszki Ozgi, osoby niesłyszącej, która od lat udowadnia, że ograniczenia nie muszą wyznaczać granic możliwości. Wspierana przez tłumacza języka migowego opowiadała o swojej sportowej drodze – od siatkówki po sukcesy w szermierce, bilardzie, tenisie stołowym i kręglach. Jej historia nie była opowieścią o łatwych zwycięstwach. Wręcz przeciwnie. Była świadectwem konsekwencji i pracy.

Reklama

– Byłam bardzo zaskoczona, gdy zdobyłam pierwsze miejsce, ale wcześniej naprawdę dużo ćwiczyłam – wspominała.

Historia Piotra Sikorskiego – paraolimpijczyka, medalisty mistrzostw świata i Europy oraz wielokrotnego mistrza Polski – mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. Od chłopaka z Sokołowa Podlaskiego do reprezentanta Polski startującego na igrzyskach paraolimpijskich.

Młodzież odpowiadała zasłuchaniem i rękami w górze, gdy tylko któryś z gości typował do udziału w aktywnościach. Wstęp do ping ponga i nordic walking, elementy szermierki na wózkach i technika rzutu dyskiem – dla wielu uczniów była to pierwsza okazja do bezpośredniego kontaktu ze sportem osób z niepełnosprawnościami. A jednocześnie przekonania się o tym, że ograniczenia nie muszą wyznaczać granic marzeń, ambicji i sportowych sukcesów.

Reklama

Wydarzenie miało również wymiar integracyjny. Na parkiecie zaprezentowali się podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy, szkolne cheerleaderki oraz uczniowie z układem do piosenki „Usta milczą, dusza śpiewa: gimnastyka!”.

Organizatorzy przedsięwzięcia, na czele z panią Dorotą Kowalczyk, postawili sobie ambitny cel – pokazać młodym ludziom, że sport może być narzędziem budowania pewności siebie, zdrowia psychicznego i relacji społecznych. Patrząc na reakcje uczniów, można odnieść wrażenie, że cel został osiągnięty! Czasem jedno spotkanie, jedno zdanie lub historia usłyszana od człowieka, który pokonał własne bariery, potrafią zainspirować bardziej, niż dziesiątki szkolnych lekcji.

Reklama

A przesłanie płynące z siedleckiej „Dziesiątki” było wyjątkowo proste: nie trzeba być mistrzem, by zacząć. Trzeba po prostu zrobić pierwszy krok.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/06/2026 16:23
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2026-06-03 18:28:03

    słodsze być nie mogło?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości