Reklama

Siedlecka promenada

Jeszcze niedawno latem, gdy szło się nad siedlecki zalew, jedyną atrakcją był mały sklepik. Czasem pojawił się tu pan, sprzedający watę cukrową. Plac zabaw z takim miejscem nie miał nic wspólnego. Dziś tereny wokół siedleckiego zalewu to zupełnie coś innego. Za niewielkie pieniądze Urząd Miasta dokonał wielkich, pozytywnych zmian. Niewątpliwie w tej metamorfozie pomogli także lokalni właściciele barów gastronomicznych.

tętniące życiem. Na wzór wielu miast turystycznych stworzono tu promenadę. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie. A co najważniejsze: w końcu jest czysto! Trwa wystrzyżona, śmieci nie walają się po ziemi, a w powietrzu unosi się zapach smażonej rybki i mięsa z grilla.
Zalew zmienił się nie do poznania od strony ulicy Poznańskiej. Zarówno od strony osiedla Romanówka, jak i od strony restauracji Hetman wybudowano miejsca na grilla. To kamienne budowle w kształcie ryb, na których znajduje się rożen. Obok drewniane ławki ze stołami. Każdy, kto nie ma działki, może spokojnie przyjść i biesiadować wspólnie ze znajomymi. Dla tych, którzy nie lubią kucharzyć, otworem stoją trzy lokale gastronomiczne. W dwóch z nich można zjeść: kiełbaskę, skrzydełka, szaszłyki czy karkówkę z grilla no i oczywiście  popić zimnym piwem. Poza tym właściciele tych lokali kuszą wieloma atrakcjami: koncertami, wieczorami karaoke czy atrakcjami dla dzieci. W lokalu po byłej stanicy harcerskiej można wypożyczyć kajaki czy rowery wodne. Z kolei w trzecim z lokali można skosztować świeżej, smażonej rybki. Dorsz, kergulena czy flądra smakuje tu wybornie! Do wyboru do koloru. No i oczywiście zimno piwko. We wszystkich lokalach w tle gra muzyka. Życie tętni tu aż do godz. 23!

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości