Jest stary. Psuje dobrą atmosferę. Wkurza. Jest brzydki. Szpeci samą swą obecnością. I jest głuchy na wyrazy niezadowolenia. Nic sobie nie robi z inwektyw i brzydkich wyrazów, padających pod jego adresem. Mowa o… więziennym murze.
Historia osadziła go w centrum miasta. Co prawda, carskie więzienie nie stało kiedyś w samym sercu Siedlec, nikt nie przypuszczał wówczas, jak miasto się rozwinie. Dziś znajduje się w strategicznym miejscu: przy głównej ulicy, praktycznie przy wjeździe do centrum. Siedlczanie tak przywykli do widoku zwiniętych drutów kolczastych i wieżyczek z uzbrojonymi strażnikami, że praktycznie ich nie widzą. W oczy rzuca się jednak mur.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!