Lekarki z Miejskiego Szpitala w Siedlcach, na których dyżurze doszło do tragedii, zostały zwolnione z pracy.
- Rozwiązałem z nimi umowę o pracę kontraktową – powiedział dyrektor SPZOZ Mirosław Leśkowicz.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!