To katastrofa, nad którą ręce załamują nie tylko ekolodzy, ale także rolnicy. Dotknęła ona wszystkie doliny rzek w naszym regionie. Muchawka, Kostrzyń czy Liwiec wyglądają jak kolektory ściekowe. Płynie nimi czarna, cuchnąca ciecz. W wodzie pozbawionej tlenu giną tysiące ryb. Podtopione łąki od dawna już nie są zielone. Pokrywa je czarny szlam z rozkładającej się roślinności. Okropny fetor czuć na kilka kilometrów.
Rolnicy nie mają najmniejszych szans na zebranie trawy z tych terenów. Czekają ich natomiast prace, związaneChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!