Reklama

Sylwestrowicz pod kołdrą ze styropianu

W noworoczny poranek, około godz. 6.20 sokołowscy policjanci zostali zawiadomieni przez mieszkankę Sokołowa o zaginięciu jej męża. Małżonkowie około godz. 3.00 wrócili z prywatki, na której witali Nowy Rok. Mąż był pod wpływem alkoholu. Ok. godz. 3.30 kobieta zorientowała się, że mężczyzny nie ma w domu.

Dokładnie sprawdziła pomieszczenie mieszkalne, gospodarcze i strych. Męża nigdzie nie było. Po blisko trzygodzinnych poszukiwaniach na własną rękę zawiadomiła policję. Z tego, co mówiła, wynikało, że mężczyzna wyszedł z domu nie tylko bez kurtki, ale i bez... butów.

Policjanci sprawdzili pomieszczenia w budynkach gospodarczych. Przeczesali też miasto i pobliskie stacje benzynowe.

Mimo wielokrotnych zapewnień domowników o dokładnym i kilkakrotnym sprawdzeniu domu, policjanci sami dokładnie sprawdzili dom. Łącznie ze strychem. Tam też znaleźli - śpiącego na łóżku i przykrytego styropianem  małżonka. Na widok odnalezionego męża jego żona zasłabła.

Oficer Prasowy KPP Sokołów Podlaski
asp. szt. Sławomir Tomaszewski
opr. Ana

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama