Na wczorajszym festynie najbardziej podobał mi się występ zespołu "Perfect", który zaprezentował nie tylko swoje największe przeboje, ale także najwyższy profesjonalizm i klasę.
Kate Ryan była na scenie trochę za krótko. Żałuję, że nie zobaczyłem na żywo zapowiadanej Oceany.
© Henryk Oleszczuk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!