Chaos, brak zasad parkowania i duża liczba stłuczek. Tuż obok rozsypujące się zabytkowe schody. Taki obraz nędzy można zobaczyć na Szewskim Rynku w Sokołowie Podlaskim. Władze miasta chcą to miejsce ratować.
o trwających półtora roku poszukiwaniach, udało się znaleźć firmę, która zgodziła się wykonać modernizację Szewskiego Rynku. Powodem trudności w znalezieniu wykonawcy była specyfika placu. Szewski Rynek to miejsce położone w tzw. starej części miasta. Od wielu lat remontu wymagał plac (na którym teraz jest parking), jak i zabytkowe, XIX-wieczne schody (biegną wzdłuż rzędu starych kamienic, codziennie korzystają z nich klienci położonych na parterze sklepów). - Chcemy równocześnie zmodernizować nawierzchnię i odrestaurować stare, zabytkowe schody. Wszystko musi odbyć się tak, żeby to miejsce nie straciło swojego uroku. Dlatego musieliśmy znaleźć takiego wykonawcę, który wiedziałby, jak odrestaurować schody i wyremontować plac – mówi Jarosław Tokarski z Urzędu Miasta w Sokołowie Podlaskim. Projekt modernizacji Szewskiego Rynku zakłada nie tylko odbudowę zabytkowych schodów. Ważnym założeniem jest także położenie kostki brukowej na placu. Parking ma zostać uporządkowany. – Teraz każdy parkuje tu jak chce, wiele miejsca się marnuje. Chcemy z tym skończyć – zapowiada J. Tokarski. W ciągu najbliższych tygodni plan przebudowy rynku zostanie przedstawiony władzom miasta do akceptacji. Kiedy projekt zostanie przyjęty, miasto zacznie się starać o unijne dofinansowanie na przebudowę.
Tu było centrum rzemieślnicze
Kiedyś ten plac tętnił życiem i dawał pracę ludziom. Tamte czasy świetności ma już za sobą. Szewski Rynek to miejsce nierozerwalnie związane z historią miasta. W drugiej połowie XVIII wieku w mieście produkowano pasy słuckie, kobierce, płótno, kapelusze i chustki jedwabne. W XVIII i XIX wieku w Sokołowie powstawało i upadło wiele cegielni, zakładów produkujących świece, ocet, mydło, gliniane naczynia. Powstawały warsztaty, które w okolicy miały stałą bazę surowcową i rynek zbytu, czyli: wiatraki, olejarnie, garbarnie, warsztaty tkackie, stolarskie i właśnie szewskie. Prawdziwy rozkwit usług szewskich nastąpił pod koniec XIX wieku, w Sokołowie pracowało pięciuset szewców, dwustu kuśnierzy i łącznie dwustu tkaczy i garncarzy. Jeszcze na początku dwudziestego wieku, oprócz warsztatów kuśnierskich, szewskich, tkackich, stolarskich i kowalskich istniały tu dwa młyny, siedem garbarni, trzy wiatraki, dwie cegielnie, dwie olejarnie, browar, cukrownia oraz wytwórnia świec i octu. Dobry czas dla Szewskiego Rynku minął wraz dobrą passą dla sokołowskich rzemieślników. Tym, co pozostało z tego szewskiego zagłębia, jest ulica właśnie Szewski Rynek. Miejsce to jest dziś bardzo zaniedbane. Pocieszające, że będzie tak już niedługo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!