W Zespole Szkół w Sarnakach dwóch uczniów pobiło 13-letniego Michała. Dyrektorka placówki, Barbara Michoń, zadzwoniła po pogotowie, dopiero gdy w szkole zjawił się ojciec poszkodowanego chłopca. Dyrektorka o incydencie tym nie powiadomiła policji, a do tego jeszcze uważa, że pobity 13-latek sprowokował napastników…
Michał trafił do gimnazjum w Sarnakach z małej szkoły znajdującej się na terenie tej gminy. Podobno od początku, gdy został gimnazjalistą, miał kłopoty, z których nikomu się nie zwierzał. Wszystko wydało się po tym, jak pobili go dwaj koledzy. Oni mieli gnębić Michała.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!