Od lat konsekwentnie co roku kupuję żywą. Nie bacząc na igły, i "hektolitry" wody, którą trzeba zużyć do jej podlewania. Lubię, jak pachnie w domu lasem. Cieszę się, widząc, jak moje dzieci głaszczą "kolczaste" drzewko. Może poznają kiedyś "Sekretne życie drzew"?
Książka ta to światowy bestseller. Jej autor, Peter Wohlleben, jest leśnikiem. Opisał w niej zdumiewające fakty z życia drzew.
Co by powiedział o tak głośnej w tym roku wycince drzew w Puszczy Białowieskiej? A co by nam o niej powiedziały same wycięte w pień drzewa?
Kupując w tym roku choinkę [mimo że w mieszkaniu jest druga, ubiegłoroczna, której udało się przeżyć z nami rok, mimo iż nie raz miała u nas niezłą szkołę przetrwania], pomyślałam: ludzie zapraszają do domów choinki, bo jest taka tradycja.
A za kilka tygodni [zgodnie z tradycją ustrojone choinki są potrzebne tylko do Trzech Króli], wyniosą je na śmietnik.
Czy te, którym obcięto korzenie, nie zaczną się sypać dużo wcześniej? Oczywiście, że zaczną, bez wody i człowiek by się szybko "posypał"...
A jakie choinki Wy wybraliście w tym roku? Może zechcecie przysłać na [email protected] a nie - jak wcześniej podałam - na [email protected] [ Zdjęcia, które wyślecie na [email protected] odbierzemy w redakcji dopiero po Świętach.] zdjęcia swoich choinek?
Ze świątecznym pozdrowieniem i refleksją nad Świętami oraz choinkami,
pozdrawiam wszystkich,
Choinkowa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!