Kryzys? Jaki kryzys? – Można zapytać, obserwując to, co się działo w trakcie tegorocznych Dni Garwolina. Tak dużo wystawców nie było jeszcze nigdy. Nie zawiedli również ludzie. Zarzecze pękało w szwach.
Wszystko dlatego, że pogoda okazała się dla Garwolina wyjątkowo łaskawa. – Wymodlili słońce – komentowali niektórzy. Rzeczywiście, jeszcze w niedzielny poranek w Garwolinie po prostu lało. Słońce wyszło pod koniec mszy, odprawianej w miejscowym kościele w intencji miasta. I tylko na krótkie momenty chowało się za chmurami.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!