Reklama

Tosia Anusiewicz - Zwykła dziewczyna z telewizji

Utalentowana siedlczanka, 13-letnia Antonina Anusiewicz zagrała już w trzech serialach: „Na Wspólnej”, „Ojcu Mateuszu” i „Na sygnale”.

Tosia jest uczennicą siedleckiej „Czwórki” i tancerką Formacji Tańca Nowoczesnego „Luz”. To właśnie od tańca rozpoczęła się jej przygoda ze sceną.

- Tańczę, odkąd miałam cztery lata. Podczas spektakli musimy wcielać się w różne role. W głównej roli po raz pierwszy obsadzono mnie, gdy miałam 6 lat. Bardzo to polubiłam - wspomina nastolatka. - Nie mam problemu z tym, że skupia się na mnie uwaga publiczności. Zawsze jestem ciekawa, jak zostanę odebrana, czy moja rola się spodoba. To bardzo ekscytujące!

Reklama

MENADŻERKA OD SPRAW TECHNICZNYCH

Rodzice dziewczynki postanowili wesprzeć ją w rozwoju pasji.

- Widząc, jak wiele dla Tosi znaczą występy na scenie, niespełna rok temu zapisaliśmy ją do agencji aktorskiej. Pomagamy przy wysyłaniu zgłoszeń na castingi, ale ona sama wymyśla, jak w którą rolę się wcielić. Zupełnie się w to nie wtrącamy, żeby nie zaburzać jej „artystycznej wizji” - opowiada z uśmiechem Agnieszka Anusiewicz.

- Ale jesteś moją menadżerką... - wtrąca Tosia.

- Co najwyżej od spraw technicznych, czyli: zawieź, przywieź, nakarm - śmieje się mama.

Reklama

ZŁA DZIEWCZYNA

W ostatnim czasie szczęście uśmiechnęło się do młodej siedlczanki. Zaczęła wygrywać castingi. Dostała role w trzech popularnych serialach!

- Najpierw wystąpiłam w „Na sygnale”. Byłam dziewczynką, której rodzice się kłócą i są w separacji. Ona bardzo źle to znosi, ulega wypadkowi i trafia do szpitala, z którego potem ucieka... Więcej nie mogę zdradzić, ale dzieją się bardzo ciekawe rzeczy - opowiada uczennica „Czwórki”. - Ta rola była dla mnie dużym wyzwaniem, gdyż musiałam pokazać wiele różnych emocji. Zagrać fizyczny ból, ale też złość na rodziców. Sama jestem ciekawa, jak wypadnę.

Reklama

W „Na Wspólnej” Tosia wcieliła się w postać głuchej tenisistki. Przeszła szkolenie z języka migowego.

- Było to bardzo ciekawe doświadczenie, uświadamiające, z jak wieloma problemami osoby głuche muszą się zmagać na co dzień. Wcześniej nie zdawałam sobie z tego sprawy, cieszę się, że teraz wiem więcej i bardziej mogę się wczuć w ich sytuację.

Tosi, jako uśmiechniętej blondyneczce, zawsze do tej pory przydzielano role słodkich, pozytywnych postaci. Natomiast w „Ojcu Mateuszu” przyszło jej zagrać czarny charakter.

Reklama

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym papierowym i e-wydaniu „TS” nr 10

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości