38-letni węgrowianin został zatrzymany po kradzieży niecałych 5 litrów paliwa. Jak się okazało ukradł, bo nie miał pieniędzy by za nie zapłacić. Policjantom przyznał się do winy i sam zaproponował dla siebie karę.
W niedzielę o godz. 19.50, dyżurny sokołowskiej Policji otrzymał zgłoszenie, że na ul. Lipowej został zatrzymany sprawca kradzieży paliwa. Na miejsce zgłoszenia ruszyli policjanci. Okazało się, że mężczyzna uciekał z pięciolitrową bańką paliwa. Paliwo ukradł na stacji paliw na ul. Ząbkowskiej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!