Błyskawiczna reakcja oficera dyżurnego mińskiej komendy policji, aspiranta sztabowego Henryka Mląckiego i jego zastępcy, sierżanta sztabowego Marka Szczepańskiego, uratowała życie 37-letniemu mieszkańcowi Bydgoszczy.
Niezwykłe zdarzenie, jak relacjonuje oficer sztabowy mińskiej komendy policji, Daniel Niezdropa, miało następujący przebieg. 27 lipca, około godz. 23, na stanowisku dowodzenia zadzwonił telefon. Zdenerwowana mieszkanka Mińska Mazowieckiego poinformowała funkcjonariuszy o zagrożeniu ludzkiego życia. Wcześniej poznany przez nią za pośrednictwem Internetu mężczyzna poinformował kobietę o tym, że jest załamany i zamierza popełnić samobójstwo. Kobieta nie znała dokładanego adresu mężczyzny. Wiedziała tylko, że jest mieszkańcem Bydgoszczy. Mińscy funkcjonariusze natychmiast uruchomili policyjne bazy danych. Pośpiech był konieczny, ponieważ od szybkiej reakcji zależało życie człowieka. Komputerowi specjaliści z Mińska Mazowieckiego ustalili adres desperata i tę informację podali bydgoskim policjantom.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!