Reklama

Uwaga, człowiek...

Dochodzi południe. O tej porze w rejonie „Galerii S” w Siedlcach panuje spory ruch. Ludzie się spieszą. Nie zwracają uwagi na to, co się wokół nich dzieje. Młody chłopak od pewnego czasu obserwuje Agnieszkę. Przyspiesza kroku, zbliża się do dziewczyny. Mocnym szarpnięciem wyrywa jej torebkę...

...Ucieka w stronę pobliskiego skrzyżowania. Najpierw szybko, ale po chwili zwalnia. Nikt go nie goni. Niektórzy tylko się odwracają, na chwilę przystają i zaraz mieszają się z innymi przechodniami. Tylko kobieta w średnim wieku krzyczy przeraźliwie „złodziej”. Nikt najwyraźniej tego nie słyszy... Dwóch eleganckich panów w garniturach przyspiesza kroku...

Szarpniecie sprawiło, że napadnięta dziewczyna upadła na chodnik. Uderzyła się o betonową kostkę. Straciła przytomność. Niemal natychmiast zbiera się przy niej grupa gapiów. Patrzą, coś mówią między sobą, ale nikt nie udziela pomocy poszkodowanej. Jakaś kobieta przebiega przez ulicę ze znajdującego się naprzeciwko przystanku MPK. Pochyla się nad Agnieszką.
- Co się pani stało? Proszę pani?
Dziewczyna nie odpowiada. Ciągle jest nieprzytomna. Kobieta, która przyszła jej z pomocą, dzwoni pod numer „112”.

---
Na przejściu dla pieszych przy „Millenium” pani w średnim wieku nagle się zatrzymuje i pochyla. Zaczyna się zataczać, widać, że za chwilę upadnie. Jedną ręką trzyma się za serce. Z drugiej wypada jej siatka z zakupami. Trwa to dosłownie kilka sekund. Podbiega do niej starsza kobieta. Chwyta pod ramię i z trudem doprowadza do chodnika. Tam kobieta, która zasłabła osuwa się na ziemię i traci przytomność. Wygląda to dramatycznie. Pewnie zawał serca. Wokół leżącej gromadzą się przechodnie, ale nie wszyscy. Głównie ludzie w średnim wieku. Młodsi tylko zwalniają i idą dalej. Ktoś niemal natychmiast dzwoni po pomoc.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości