Reklama

W gminie „afera”

Na dzień przed wyborami samorządowymi obecny wójt Mrozów i kandydat na nową kadencję, Dariusz Jaszczuk trafił do szpitala. – Nawet nie mogłem zagłosować na siebie – komentuje. Wyborcy zadecydowali, że Jaszczuk po raz kolejny będzie kierował gminą. Pobyt wójta w szpitalu zbiegł się z przesłuchaniami, prowadzonymi wśród strażaków z gminy Mrozy przez specjalistyczne służby, m.in. organa skarbowe.

Służby zainteresowały się szkoleniami, w których mieli uczestniczyć strażacy. Okazało się, że z tymi szkoleniami coś było nie tak. Całe Mrozy zatrzęsły się od pogłosek. Mówiło się, że wójt trafił do szpitala właśnie przez tę aferę. Że zwolniono z pracy Mariusza Martyniaka, kierownika Referatu Edukacji, Przedsiębiorczości, Bezpieczeństwa i Logistyki Urzędu Gminy. Ze strony internetowej gminy nazwisko kierownika znikło 30 listopada. Czyżby coś było na rzeczy?

Przesłuchania i certyfikaty 
 Wójt Jaszczuk twierdzi, że o przesłuchaniach strażaków dowiedział się, będąc już w szpitalu. Poprosił wtedy do siebie, na salę chorych, Mariusza Martyniaka (wówczas jeszcze kierownika Referatu Edukacji, Przedsiębiorczości, Bezpieczeństwa i Logistyki Urzędu Gminy), by ten wyjaśnił, co się dzieje.
 – Początkowo, kiedy usłyszałem, że strażacy są wzywani na zeznania, pomyślałem, że chodzi o zdarzenie, które miało miejsce podczas jednej akcji gaśniczej. Pompowali wtedy wodę, a ona wylewała się na jakieś podwórko. Jednak nie chodziło o akcję strażacką, lecz o szkolenia strażaków – mówi wójt.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości