To chyba jedyny taki urząd w powiecie, a może i w kraju. Pracują w nim same kobiety. Jedynym mężczyzną jest operator koparki.
– Moje wspaniałe kobietki! – mówi żartobliwie i z czułością wójt gminy Mokobody, Dorota Dmowska-Paczuska. – Jestem z nich bardzo dumna. To pełen profesjonalizm przy ogromnej empatii. Zawsze myślą o ludziach.
Doroty Dmowskiej-Paczuskiej nie można z nikim innym pomylić. Czy to na gminnym festynie, czy to na oficjalnych salonach – zawsze elegancka i kobieca, w sukienkach i żakietach podkreślających nienaganną figurę. Ale kogoś, kto jej nie zna, może zmylić ta kobiecość. Bo pani wójt to wytrawny i skuteczny polityk, co widać po efektach jej pracy. Gmina Mokobody jako jedna z nielicznych nie ma długów, za to ogromne zyski. W ubiegłym roku wartość mienia komunalnego wzrosła o 13,5 mln zł.
„Dziewczyny z urzędu” nie ustępują elegancją szefowej. Piękne rządy pięknej płci. Bo pani wójt podkreśla, że jest pod wrażeniem wiedzy, doświadczenia i zaangażowania w pracę swych podwładnych. Panie obalają mit, że najgorszym miejscem pracy są „babińce”, że kobiety nie potrafią współpracować. Tu praca pali im się w rękach, a zamiast rywalizacji jest pomoc i wspieranie się. Młode pracownice doskonale czują się w towarzystwie doświadczonych koleżanek. I odwrotnie. Z przyjemnością i wzruszeniem patrzy się na taką ekipę.
– Młodość pięknie łączy się z do świadczeniem – mówi Dorota Dmowska-Paczuska.
Ogromną estymą cieszy się w gminie wieloletnia skarbnik, Teresa Księżopolska, która przeszła na emeryturę, ale jej profesjonalizm i wiedza są tak cenne, że nikt nie pomyślał o tym, aby pozwolić jej odejść z urzędu. Wspiera więc nadal gminę i widać, że dobrze jej w tym gronie.
W radzie gminy Mokobody z kolei jest przewaga panów (13 radnych i 2 radne).
– Radni mają bardzo dobre relacje z urzędem – podkreśla pani wójt. – I chyba doceniają to, że nasze panie urzędniczki dbają o dobro mieszkańców. Bo to dla nich priorytet. Czy sukces gminy kryje się właśnie w tej współpracy i w kobiecej ekipie? Jak to się robi, że, zamiast planowanego deficytu, gmina zamyka budżet nadwyżką?
– Bardzo dokładnie planujemy, oglądamy każdą złotówkę z każdej strony, liczymy, na co nas stać w danej chwili – mówi pani wójt. – Aplikujemy tam, gdzie są dofinansowania. Około 90% naszych inwestycji to przedsięwzięcia współfinansowane. Zaczynamy przede wszystkim od projektów. W tym roku to procentuje, bo mamy gotowe dokumentacje do nowych inwestycji. Realnie patrzymy na nasze możliwości, a każdy krok jest przemyślany.
Dorota Dmowska-Paczuska podkreśla też, że mieszkańcy gminy Mokobody to wyjątkowi ludzie. Podczas sesji absolutoryjnej dziękowała im nie tylko za zaufanie i okazywaną sympatię, ale także za to... jacy są.
– Bardzo nam pomagają. Urząd nie jest w stanie zapewnić wszystkich prac porządkowych w tak licznych obiektach, jakimi są świetlice czy place zabaw. Nasi mieszkańcy bardzo nam pomagają, często biorąc sprawy w swoje ręce: a to ktoś podetnie niebezpieczny konar, ktoś wykosi trawę przy świetlicy, uprzątnie plac zabaw. Robią to z życzliwością i z poczucia odpowiedzialności za wspólne mienie. Dla nas taka bezinteresowna pomoc to wielka sprawa. Są pełni zrozumienia a nie roszczeniowości. Aż chce się w takiej gminie pracować.
Klimat współpracy i wzajemnej pomocy czuje się na festynach, piknikach i gminnych uroczystościach. W Mokobodach jest wyjątkowo zintegrowana społeczność, znająca swą wartość. To przykład ludzi, którzy nie czekają, aż ktoś coś dla nich zrobi, tylko pytają: jak możemy sobie pomóc i co możemy zrobić, by było jeszcze lepiej i piękniej. I rzeczywiście: aż chce się Mokobody odwiedzać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
no faktycznie piękne, aż zakochałem sie :D
duza rodzina w jednej pracy
Czy to dyskryminacja ze względu na płeć?
Gdzie parytety
Gdzie parytet mężczyzn? Jak by było odwrotnie było by oburzenie, że nie ma kobiet, jak są same to są chwalone. Równouprawnienie yhyyy chodzi wam tylko o przywileje nic innego.
Tobie to nikt nie dogodzi. Ciekawe czy zrobiłeś coś bezinteresownie dla społeczności? Czy tylko na ławce siedzisz i narzekasz ze na piwo nikt nie chce ci dać
Przynajmniej nie ma narzekania, że na takim samym stanowisku mężczyzna zarabia więcej.
Feminizm w urzędzie i dyskryminacja mężczyzn. Gdyby było odwrotnie już byłby krzyk. Powinien być jakiś równoważnik max 60 procent w zatrudnieniu jednej płci. Dodatkowo widać kto się pcha na budżetówkę czyli w połowie miejsca pracy potrzebne tylko dla miejsc pracy i obciążania sektora prywatnego utrzymywaniem takich osób.
Tylko takie feljetony zostały,prawdziwy szok
Kiedyś był duży śmietnik pod sklepem Lewiatan. Teraz już go nie ma . Dlaczego ? Czy trudno dbać o kulturę śmieciową ? To jest wbrew logice ale zgodnie z zasadą: Niech kierowcy wywalają śmieci w lesie mokobodzkim. Brawo gmina !
Noooo prawdziwe piękności.
W Wyłazach jak nie było drogi tak nie ma. Ok 200 m.
Królowa jest jedna.
E tam...plotkary, gdzie Marzena?
no faktycznie piękne, aż zakochałem sie :D
duza rodzina w jednej pracy
Czy to dyskryminacja ze względu na płeć?