Reklama

W końcu jakiś ruch

3 sierpnia podczas nadzwyczajnej sesji łosickiej Rady Powiatu zatwierdzono zmiany w budżecie. Gmina Olszanka przekazała starostwu 280 tys. zł na wspólne finansowanie likwidacji przełomów drogowych. Dwa dni później starosta Czesław Giziński udał się na rozmowę do wójta Olszanki, Jana Parola, by ustalić, które przełomy będą likwidowane. Czyżby pośpiech starostwa był wynikiem awantury, jaką urządzili Cz. Gizińskiemu samorządowcy z Olszanki?

Pod koniec lipca przewodniczący Rady Gminy w Olszance, Wiesław Ułasiuk zaprosił na nadzwyczajną sesję łosicki Zarząd Powiatu. Przyjechali jedynie: starosta Czesław Giziński, przewodniczący Rady Powiatu Franciszek Hornowski i szef Zarządu Dróg Powiatowych Leszek Budrewicz. Podczas tego spotkania wywiązała się ostra dyskusja. Zdenerwowani samorządowcy z Olszanki oskarżyli władze powiatu łosickiego o bagatelizowanie kłopotów z przełomami drogowymi na ich terenie. Natomiast Jan Parol miał pretensje, że starostwo nie czyni pożytku  z zarezerwowanych w budżecie pieniędzy na remonty dróg.
- Kazaliście nam robić dokumentację, gromadzić pieniądze. Zwołujemy posiedzenia rad, uchwalamy wszystko, o co nas prosicie. I co? Nic! Już nazbieraliśmy na różne remonty 800 tys. zł. Chcemy wam przekazać pieniądze, a wy dalej nie wiecie, co będziecie robić i ile mają kosztować prace?! - grzmiał J. Parol.
L. Budrewicz i F. Hornowski próbowali odpierać ataki. Bezskutecznie. Spotkanie skończyło się niczym. Dopiero kilka dni później radni gminy Olszanka spotkali się ponownie, by podjąć kolejną uchwałę: przekazanie 280 tys. zł starostwu na likwidację przełomów. 3 sierpnia powiat te pieniądze uwzględnił w swoim budżecie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości