Reklama

W muzeum będą trunki

Zasługą dyrektora Muzeum Ziemi Mińskiej, Leszka Celeja jest, że w szacownej placówce działa kawiarnia „Witraż”. W kawiarni można wypić nie tylko aromatyczną kawę, herbatę i inne napoje, ale również zjeść wspaniałe ciastka. W placówce nie można sprzedawać alkoholu.

Leszek Celej, który jest człowiekiem bywałym w świecie, powołując się na fakt, że w wielu europejskich muzeach można nie tylko wypić kawę, zjeść ciastka, ale również wypić lampkę koniaku, brandy lub innego trunku, do mińskiego samorządu zgłosił wniosek, żeby w „Witrażu” również można było raczyć się markowymi alkoholami.

W obronie muzealnej trzeźwości wystąpiła radna, Teresa Szymkiewicz. Dostojna matrona stwierdziła, że alkohol w szacownej placówce może „zdeprawować młodzież”, która odwiedza muzeum. L. Celej ripostował, że w mińskim pałacu Dernałowiczów, gdzie znajduje Miejski Dom Kultury i Miejska Biblioteka Publiczna, od lat funkcjonuje renomowana restauracja „Pałacowa”, która serwuje różnorodne trunki.

Na szczęście zdecydowana większość samorządowców „trzeźwo” podeszła do sprawy i, powołując się na europejskie standardy, zdecydowała o tym, że w „muzealnym” „Witrażu” może być serwowany alkohol. Nie tylko moim zdaniem jest to słuszne postanowienie, ponieważ do niczego prowadzi zaściankowa metoda zakazów i nakazów. (SAD)         

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości