13 lipca, na jednym z podwórek we Franopolu (gmina Sarnaki), pojawił się wąż. Kobieta, która go zobaczyła, wystraszona pobiegła do sąsiada - strażaka, Tadeusza Maćkowiaka.
- Pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją. Wąż miał jakieś 70 cm długości. Nie wiedziałem, co robić. Obawiałam się, że wąż może zaatakować. Zawiadomiłem dyżurnego straży pożarnej w Łosicach – mówi Tadeusz Maćkowiak, który, na co dzień służy w OSP Chlebczyn.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!