W ostatnich dnia woda na Bugu wyraźnie opadła. We Frankopolu wynosi ona 354 centymetry, czyli zaledwie o kilka centymetrów przekracza stan alarmowy. Jeszcze 3 stycznia poziom alarmowy był przekroczony o metr.
- Generalnie sytuacja na Bugu wyraźnie się ustabilizowała – mówi inspektor ds. obronnych, obrony cywilnej i zarządzania kryzysowego starostwa powiatowego w Łosicach, Roman Kasprowicz. – To zasługa panujących mrozów. Skuły one lodem płynącą krę i przestała już ona tworzyć niebezpieczne zatory piętrzące wodę. Tylko na niewielkich odcinkach Bug jeszcze płynie. Jeśli nie będzie gwałtownej odwilży, to unikniemy powodzi, bo woda spokojnie spłynie. W tej chwili jestem w Warszawie, gdzie obserwowałem Wisłę. Tu także na sporych fragmentach rzeki pojawiła się tafla lodowa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!