Wójt gminy Korczew, Sławomir Wasilczuk zadzwonił do nas zaraz po godzinie 8.00 (4.01). Przekazał tylko lakoniczną informację. - Panie redaktorze, gminę mi zalewa. – Niech pan zadzwoni później, bo teraz mam na linii wojewodę - dodał. Muszę szybko załatwiać dla ludzi jakiś ratunek. Do niektórych wsi nie ma już dojazdu, a woda z Bugu dotarła do zabudowań.
Jeszcze bardziej dramatyczne były doniesienia, docierające do naszej redakcji od mieszkańców nadbużańskich miejscowości. Informowali oni, że woda dotarła do gospodarstw, że nie zdążono ewakuować sprzętu firmy remontującej most we Frankopolu i został on zalany.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!