Reklama

Wszystkich postawił na nogi

Węgrowska policja szuka autora głupiego żartu, który zgłosił iż do rzeki w Sadownem wpadł samochód z pasażerami. Wszyscy mieli utonąć.

Do zdarzenia doszło wczoraj (12 maja). Do dyżurnego KPPP w Węgrowie zadzwonił mężczyzna i poinformował, że do rzeki w Sadownem wpadł samochód z trzema osobami w środku. Jemu samemu udało się wydostać, ale w środku są jeszcze nieprzytomny kierowca i pasażer. Mieli oni tonąć. Na miejscu natychmiast pojawiali się policjanci, strażacy i pogotowie. Nie znaleziono jednak ani zgłaszającego ani śladów mogących wskazywać, że doszło do wypadku. Na wszelki wypadek sprawdzono wszystkie mosty od Sadownego do końca powiatu. Na nic podejrzanego nie napotkano. Okazało się, że informacja o wypadku to głupi żart, za który jego sprawcy grozi grzywna lub areszt. (jj za KWP Radom)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości