W Starym Opolu doszło do bardzo groźnego zdarzenia z udziałem elektrycznej hulajnogi.
Z wstępnych informacji wynika, że 15-latka prawdopodobnie jadąca na hulajnodze elektrycznej uderzyła w mur. Doszło do zatrzymania krążenia. Trwa reanimacja poszkodowanej. Na miejsce leci śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Aktualizacja:
23 czerwca, około godziny 18:40 w miejscowości Stare Opole (powiat siedlecki) doszło do poważnego wypadku z udziałem 15-letniej dziewczynki, poruszającej się hulajnogą elektryczną. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn nastolatka uderzyła z dużą siłą w murowane ogrodzenie przy ulicy Wesołej. W wyniku uderzenia doszło do zatrzymania krążenia.

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Reanimacja prowadzona była przez kilkanaście minut. Po przywróceniu funkcji życiowych zapadła decyzja o pilnym transporcie powietrznym do szpitala w Warszawie. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (Ratownik 12) wylądował na specjalnie wyznaczonym miejscu w okolicach autostrady A2, w miejscowości Jagodne.
– Dziewczynka została przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Oddycha, ale jest nieprzytomna. Jej stan jest poważny – poinformowała mł. asp. Barbara Jastrzębska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Na miejscu zdarzenia działały cztery zastępy straży pożarnej, które zabezpieczały teren oraz wspierały działania zespołów medycznych.

Jak ustalono wstępnie, wypadek nie był wynikiem udziału osób trzecich. Policja prowadzi obecnie czynności wyjaśniające, by ustalić dokładny przebieg i przyczyny tragedii.
To kolejny przypadek, który pokazuje, jak niebezpieczne mogą być elektryczne hulajnogi, szczególnie wśród młodzieży. Służby apelują o ostrożność i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas korzystania z takich środków transportu.
Zdjęcia: Policja Siedlce
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hehe. Ojoj
trochę szacunku dla rodziny poszkodowanej, wstydu nie masz
Idiota!!! Śmiej się z siebie!!!
Dzisiaj dziecku, a jutro tobie coś niedobrego może się stać....różnie w życiu jest.
Fajny wypadek
chcącemu nie dzieje się krzywda. Zapewne nikt jej do jazdy na tej hulajnodze nie zmuszał.
Może w końcu skończyć te szaleństwo i zalegalizować wymogami, podstawowe kursy jak karta rowerowa,kaski, i wielka akcja policji na sprawdzanie i wysokie karanie.
Kody ktoś pójdzie po rozum do głowy na wyższych szczeblach i zadecyduje konkretnie a nie tylko dyskusje jałowe a ma mieście czy nawet wsiach szaleją niczym ma dyskotece no i oczywiście ktoś walnie e mur ktoś się wywróci podrapie sobie twarzyczkę lub złamie to czy tamto ale z rozumem to jest dramatycznie czyli pustogłowie i dzicz uliczna.Nie jest to naśmiewanie się z tych ludzi czy dzieci ale z rozumem zawsze mieli kłopoty.
Niech kupują rodzice dalej hulajnogi a później płacz
GDZIE CI LUDZIE MAJĄ GŁOWY ***WIDZIALEM JAK TAKI WALNĄŁ W ROWER NIC SOBIE NIE ROBIĄ Z TEGO ZANIM SIADA NA COŚ TAKEGO!!!
Powinien być zakaz na te hulajnogi. W mieście plaga- wjezdzaja na pasy z rozpędu nawet się nie rozglądając, nad zalewem tylko tuman kurzu po nich zostaje bo zasuwają jak wyścigówki. Ostatnio paniusia jechała wprost pod mój samochód bo przecież jest NA PRAWACH, masakra.
W Siedlcach jest plaga jeżdżących na hulajnogach wyrastają na chodnikach jak grzyby po deszczu .wjeżdżają przed autobusy po dwóch na jednej hulajnodze i to bez- kaskow pytam gdzie jest policja chodniki to nie jest tor dla hulajnoga i gdzie są rodzice którzy pozwalają swoim dzieciom na jazdę hulajnoga beż kasków i z prędkością szybszą jak samochód a później placz-i zgrzytanie zebami
Jechałem ul Siedlecką w Kotuniu ok.50 km/h samochodem, hulajnogą elektryczną mnie wyprzedził i wjeżdżał na chodnik, na jezdnie i taką operację powtarzał kilkakrotnie nie kontrolując bezpieczeństwa, a ,,smyk'' miał może z 10, 12 lat. Apeluję o rozwagę do rodziców, bo ich dzieci mają poprzerabiane hulajnogi, które osiągają zawrotne prędkości co jest niebezpieczne na takich małych kółkach. Po tragedii dopiero się myśli.
Nie są przerabiane tylko zdejmują blokady prędkości co jest bardzo proste.
Niestety, ale nawet na popularnym serwisie aukcyjnym kupisz bez problemu hulajnogi rozwijające prędkość do 75 km/h. Oczywiście jazda na niej jest niezgodna z prawem. Nikt jednak tego nie sprawdza i nie kontroluje. A dzieci jak to dzieci, dostaną taką zabawkę to szaleją na niej na maksa nie myśląc o ewentualnych konsekwencjach w przypadku wypadku czy nawet upadku. I nie mówię tu akurat o tej biednej dziewczynie, bo nie wiem jak było w jej przypadku, tylko tak ogólnie. Dlatego uważam, że powinno się większą wagę przykładać do tego, aby takie produkty wyeliminować z rynku, a i mundurowi powinni zacząć w końcu kontrolować jeżdżących niezgodnie z prawem na hulajnogach elektrycznych, a nie tylko tych w samochodach.
Dziecko Trzymaj się i bądź silna...Nie znam Ciebie i nie oceniam. Wypadek okropny i tyle. Niech Twoi rodzice mają ufność ,że wrócisz do domku. Walcz!
Kotuń słynie z ciekawych wpadek hulajnogami. Wpadają nawet na belfrów.Sprawy
Jeżdżą jak szaleni, wymijają auta na drodze ,slalomy i wariactwo.Na hulajnodze jedzie 2-3 osoby. Na partyzantów dwa dni temu 3 dziewczyny na jednej hulajnodze, nienormalne. Gdzie to głowa wogóle. Bez kasków, bez żadnych zasad na ulicy,popsuja się jak tylko mogą a później takie są skutki. Ile jeszcze tych wypadków z udziałem młodzieży i hulajnogi? Gdzie są rodzice? Stanie się nieszczęście a później ojej ... Ludzie obudźcie się! Na SOR połamańcow i dzieciaków po wypadku na hulajnodze pełno. Życzę dziewczynie powrotu do zdrowia naprawdę. Ale i rozsądku bo ta młodzież to romumu nie ma za grosz teraz jeżdżąc w taki sposób i w tyle osób????
Tragedia, te hulajnogi to tylko nieszczęście. Oby dziewczyna wyszła z tego.
Bajki opowiada Policja , przepisy, karta rowerowa…. Ble ble ble. Nie interesują się hulajnogami, rowerami, pieszymi. Brak kontroli, prewencji, nauki, kar. Booo ich zdrowie, przepisy, bezpieczeństwo nie interesują. Niech nikt nie głosi że jest inaczej. Lepiej postać gdzieś na zadupiu z czasu namierzyć jelenia na kilka km wypisać 500 i gra wszyscy zadowolenie a najbardziej Ci u góry. Ulica Składowa z jednej strony ścieżka z drugiej chodnik, są znaki pionowe i poziome. Cykliści od wielu lat łamią przepisy w biały dzień nagminnie. Czy ktoś tam stosuje naukę ? pilnuje bezpieczeństwa pieszych ? Nigdy nie widziałem Policjantów !!!!!!
Człowieku policja może dwoić i się i troić zastanów się kto kupuje takie urządzenia dzieciom i czy nie należy dusić tego w zalążku bo policja trochę jest jak nauczyciele oni nie wychowują oni moga wspomagać wychowanie a przykład idzie czasami z góry !!! To jest moje zdanie.
To samo na Sokolowskiej przy Kauflandzie i Nowym Świecie a tam to już w ogóle ulice są wąskie.
Współczuje rodzicom oby było wszystko dobrze życzę zdrowia. To jest lekcja dla dorosłych jeśli będziemy kupować dzieciom narzędzia do transportu tego typu to też ponosimy częściowa odpowiedzialność. Przepisy nie nadążają za tworzeniem nowych urządzeń do transportów. Każdy myśli ,, mnie to nie spotka moj syn jezdzi odpowiedzialnie''itp. Przemyślmy to.
Ojce kupując dzieciakom takie "cacka" nie zdają sobie sprawy z zagrożeń ich użytkowania...
Co jak hulajnogę kuliła matke?
Przepis na jazdę hulajnogą powinien być jasny.Obowiązkowy kask i tyle w temacie.Głowę każdy ma jedną.Mam na karku pół wieku i jeżdżę na motocyklu od 13 roku życia i dobrze wiem że strój ochrony na dwa kółka to podstawa.Ostatnio w niedzielę widziałem debila na czarnym ścigaczu w Żelkowie który pędził w stronę Skórca bez kasku,ubrany w krótkie spodenki i koszulkę,ale czarne okulary dla szpanu miał.A poszkodowanej osobie życzę zdrowia.
straszne , szkoda dziecka i Rodziny. Teraz jak dziecko sobie życzy hulajnogę- to nie ma mowy o odmowie zakupu. Widziałem w pracy jak zachowywało się dziecko - właśnie dziewczynka. Teraz rodzice boją się własnych dzieci. Skutki są nie daj Boże na całe życie. Życzę żeby wszystko skończyło się dobrze i dziecko nie zostało niepełnosprytne.
Taka to nowoczesność. Tradycyjna hulajnoga to obciach i śmiech u dzieciaków. Wprowadzając zakazy odezwą się ci co stwierdzą że to pogwałcenie wolności przemieszczania się.
Jeżdżą jak wariaci. Całe szczęście że w mur a nie w kogoś.
Brawo dla rodziców, kupić dziecku kukirina 2Kw to jedzie. Pewnie jej się gaz "zablokował"
Ostatnio oglądałem na YouTube TVN nagrał reportaż o tych hulajnogach, dziecko pokazywało, że na takiej hulajnodze może jechać aż 45km/h, a to jeszcze nic, bo można odblokować taką hulajnogę i po przyciśnięciu manetki i przycisku 2 razy hulajnoga się odblokowuje i jej prędkość sięga aż 85km/h. Najgorzej, że dorośli ludzie nie wiedzą co to jest silnik elektryczny, więc dzieci tym bardziej nie wiedzą, taki silnik ma pełną moc od zera - tak jakby Teslą jechać na dwóch kółkach bez żadnej ochrony i uderzyć w mur, śmierć na kółkach, niestety. Bezpieczniej i zdrowiej jeździć rowerem...
Jak się kupuje nie myśląc dziecku hilajnige która może jeździć po 60 km/h to tak wychodzi, a do tego brak kasku pewnie.
To nie byla jej hulajnoga wiec niech pan pomysli co pisze a nie pozniej bzdury wychodza pojechalysny sie przejechac jedno kolko nie pozdrawiam
Przede wszystkim Powinien być wymóg jazdy w kasku i to nie rowerowym tylko motocyklowym z uwagi na prędkości nawet 60 km/h po odblokowaniu, które młodzież umie zrobić w 5 minut. Moim zdaniem warto dla własnego bezpieczeństwa mieć rękawice i ochronę na kolana i łokcie. No niestety. Koła są malutkie, a dziur dużo. Przewrócić się na takim sprzęcie to jest chwila. Jeżeli ktoś się porusza po ulicy to przydałaby się znajomość przepisów ruchu drogowego.
W Kotuniu jest tak samo, jakaś głupia moda i co gorsze napędzają ją DURNI rodzice bo nie można inaczej ich nazwać. Na szczęście policja zaczęła trochę ścigać te nieodpowiedzialne dzieciaki robiące sobie tor z ulicy Siedleckiej.
22.06 w niedzielę szedłem z 3 letnim chłopcem główną alejką w siedleckim parku miejskim od strony dawnego amfiteatru w stronę stawu. Ta alejka nie ma podziału na ścieżki rowerowa i dla pieszych. Jechał chłopiec może ze 12 lat hulajnogą z prędkością chyba co najmniej 60 km/h, nie zwracając wcale, że my idziemy. Krzyknąłem wolniej. No i zgadnijcie co mi pokazał. Przecież przy takiej prędkości to mógł zabić. 2. Niedawno dziewczyna jadąca hulajnogą po ulicy, wyprzedziła mnie z prawej strony. Ja jechałem około 50 km/h.
Po pierwsze... Nic już się nie odwróci, wypadek nastąpił. Po drugie... Jeżeli ktoś może w jakiś namacalny sposób pomóc, tej rodzinie, tej dziewczynce, to niech to zrobi bezinteresownie i niech pomoże. Po trzecie... W tym całym nieszczęściu nie hejtujcie i powstrzymajcie się od wulgarnych obraźliwych komentarzy, nie dolewajcie oliwy do ognia. Po czwarte... Praca Policji, powinni zgrać monitoring z okolicznych budynków, ulic, obiektów, może jakiś ważny szczegół się nieświadomie nagrał. Po piąte... Ważnym ustaleniem może być jeden szczegół Czy w czasie zderzenia miała telefon w ręku i czy prowadziła przez niego jakąś komunikację czy to pisemną czy głosową. Być może spoglądała w ekran smartphona a nie na jezdnię.. Po szóste... Niech rówieśnicy, a najlepiej wszyscy użytkownicy tych pojazdów, wyciągną z tego zdarzenia wnioski i niech to będzie dla nich przestrogą w rozsądnym użytkowaniu hulajnogi. Po siódme... Prawo! Prawo powinno w tym kierunku szybko się dostosować i uaktualniać na bieżąco do idącej w przód techniki. I jako użytkownik roweru, jestem za tym, aby osoby korzystające z hulajnogi, rowerów, podobnych pojazdów nie przypisanych do jakiś kategorii, posiadały obowiązkowe OC, a poruszanie sie tymi pojazdami po drogach publicznych bez osób pełnoletnich było możliwe np. od 16 roku życia.
Zgadzam sie z ta wiadomoscia i nie patrzyla sie w telefon.
Dokladnie a do hejterów -karma szybko wraca
hulajnoga nie była jej, ścigała się z chłopakami na rowerach. i uderzyła....mózg..... :-(kasku nie miała..
nie scigala sie z zadnymi chlopakami jak napisal uzytkownik wiem z sasiedztwa czy jakos tak
O tej porze to się idzie po krowy przyganiać, a nie na hulajnogę.
do Pawła Jakiego szacunku? Czy młodzi mają szacunek do rodziców, do nauczycieli, do pieszych. Jak idę chodnikiem to wariują, i to ja muszę uciekać z chodnika, a chodzę wolno. Co ci młodzi reprezentują sobą?Joga, tatuaże, strzałki czerwone , flagi a do roboty nie ma kogo. Krów nie wyprowadzają na pastwisko tylko balety, festyny i inne głupoty. Do roboty lenie .
Ta dziewczynka niedawno ***.Nie kasujecie mojego komentarza.Niech będzie on przestroga dla innych.Bardzo wspolczuję rodzinie.
Hehe. Ojoj
trochę szacunku dla rodziny poszkodowanej, wstydu nie masz
Idiota!!! Śmiej się z siebie!!!