Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w miejscowości Białki (gm. Siedlce).
21 maja po godz. 14 w Białkach, pijany 24-letni kierowca samochodu dostawczego marki Iveco, mieszkaniec gminy Baboszewo, wjechał w tył opla, którym kierował 43-letni mężczyzna z gminy Siedlce.
Policja potwierdza, że sprawca był nietrzeźwy – badanie alkomatem wykazało 2,5 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Na szczęście, w wyniku zderzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Sprawca został zatrzymany, a jego sprawą zajmie się teraz sąd.
Policja apeluje o rozwagę i przypomina: prowadzenie pojazdu po alkoholu to przestępstwo, które może mieć tragiczne konsekwencje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bezwzględna kara więzienia. Inaczej kolejny - np. 7 zakaz - nie robi wrażenia.
Jest tyle rowów, poboczy,skwerów i innych do oczyszczenia. Przyodziać takiego w kamizelkę odblaskowa z odpowiednim napisem na plecach i niech wykonuje prace społeczne o chlebie i wodzie.
Pewnie dostanie kolejny zakaz prowadzenia pojazdów. ;)
***Więzienie to za mało. Darmowe utrzymanie? A niby za co? Kamieniołom - praca ubogaca. Latem zamiatanie ulic, zimą odśnieżanie. W parku ławki z ptasiego gó**a może myć, itd. Jest co robić a nie siedzieć i żreć za darmo.
smutne , że takich ludków pijaków nie karzą akuratnie. Powyższe wpisy jasno stawiają sprawel. Tylko co to da? Jak nie ma kary , to niema miary! Strach nawet na chodniku być...( vide hulajnogi :-(( Oj niedobrze , niedobrze jest. !
Wczoraj jechałem autostradą do Warszawy tak średnio 125 km/h. Zacząłem wyprzedzać ciąg około 10 ciężarówek . Zobaczyłem w tylnym lusterku, że zbliża się do mnie Toyota Yaris, więc przyspieszyłem do 140 km/h. Ale on najpierw zanim wyprzedziłem grupę pojazdów podjechał do mnie z tyłu na centymetry i zaczął migać światłami, a wymachując rękami mało sobie nosa nie obił. Gdy po po manewrze wyprzedzania zjechałem na prawy pas, wyprzedzając mnie zjeżdżał już podczas manewru do prawej spychając mnie na pas awaryjny. Kierowca to jakiś młokos. Następnie pogonił przed siebie, może nawet 180 km/h i jadąc wyprzedzał inne pojazdy raz z lewej potem z prawej stwarzając bardzo niebezpieczne i groźne sytuacje. Może by takiego artystę drony namierzyły i raz na zawsze zabrały uprawnienia do kierowania autami. Ewentualnie zostawić lejce na taczkę.
Bezwzględna kara więzienia. Inaczej kolejny - np. 7 zakaz - nie robi wrażenia.
Jest tyle rowów, poboczy,skwerów i innych do oczyszczenia. Przyodziać takiego w kamizelkę odblaskowa z odpowiednim napisem na plecach i niech wykonuje prace społeczne o chlebie i wodzie.
Pewnie dostanie kolejny zakaz prowadzenia pojazdów. ;)