Wczoraj o godz. 12.50 na ul. Skłodowskiej w Sokołowie Podlaskim policjanci zatrzymali motorowerzystę. Był nietrzeźwy. Jak się okazało testował najnowszy prezent dla swojej wnuczki.
Policjanci sokołowskiej drogówki, wykonywali akurat czynności związane z kolizją drogową. W pewnym momencie zauważyli jadącego motorowerzystę. Jechał wężykiem. Zatrzymali go do policyjnej kontroli. Okazało się, że był nietrzeźwy. W organizmie miał 1,17 mg/l alkoholu, czyli blisko 2,5 promila. Okazało się, że 49-letni mieszkaniec podsokołowskiej miejscowości, kupił motorower dla 10-letniej wnuczki. Wyjechał go tylko przetestować. Wypił sobie ze dwa piwka, ale nie uważał tego za nic strasznego. Na motorower nie posiadał żadnych dokumentów. Pojazd nie posiadał nawet tablicy rejestracyjnej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!