Fachowcy, którzy oceniali tę dewastację na miejscu byli wręcz przerażeni jej rozmiarami. - To zbrodnia na naturze, która może mieć wręcz nieobliczalne konsekwencje – usłyszałem w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Dębem w gminie Serock. – Dopuszczono się prawdziwego harakiri na przyrodzie i naturze. Teraz trzeba będzie to jakoś naprawiać, ale to bardzo trudne, a przy tym niezwykle kosztowne zadanie.
Zdarzenie miało miejsce we wsi Bużyska w gminie Korczew. Właściciel posesji (mieszkaniec dużego miasta w naszym regionie), sąsiadującej z rzeką Bug, postanowił sobie ułatwić dostęp do rzeki, a jednocześnie powiększyć działkę. Zrobił to w sposób niezwykle drastyczny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!