Witam, niedawno w "Tygodniku" przeczytałem artykuł o zamieszaniu przy cmentarzu żydowskim, na końcu którego prosiła Pani o pewne informacje. Podała Pani przykład macew potłuczonych i wmurowanych w posadzkę na którymś z siedleckich podwórek. Podczas wycieczki rowerowej latem widziałem takie tablice we wsi Strzała, wmurowane w chodnik przed jednym lub dwoma domami. Zaciekawiły mnie napisy na sporych kawałkach tych tablic, zatrzymałem się i zacząłem "oględziny" :). Jeśli jest Pani zainteresowana, w miarę możliwości pomogę zlokalizować to miejsce - napisał internauta Grzegorz. I faktycznie tam były - połamane, podeptane, z widocznymi hebrajskimi literami.
Cmentarz przy ul. Szkolnej jest trzecim w historii Siedlec i jedynym zachowanym do dziś śladem obecności Żydów w mieście. Jako nekropolia funkcjonował już najprawdopodobniej w 1807 r. Zdaniem Edwarda Kopówki - kierownika Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, zajmującego się jednocześnie historią Żydów siedleckich, oficjalnie gmina żydowska w Siedlcach wykupiła grunt cmentarny dopiero 20 lat później. W Rejestrze zabytków podano 1825 rok.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!