30 sierpnia od rana funkcjonariusze Straży Miejskiej interweniowali w sprawie śniętych ryb w zbiorniku wodnym przy ul. Lipowej w Siedlcach.
29 sierpnia ok. godz. 11. strażnik miejski powiadomił dyżurnego siedleckiej Straży Miejskiej o kilku martwych rybach. Śnięte ryby zostały wyciągnięte na brzeg przez strażnika, a dyżurny powiadomił wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Siedlcach.
Dzisiaj (30 sierpnia) rano, strażnik miejski pojechał na miejsce, żeby zorientować się jaka jest sytuacja. Okazało się, że wyciągnięte ryby nie zostały sprzątnięte, a na powierzchni wody znajdowało się ich już bardzo dużo.
Smród od psujących się ryb był nie do zniesienia. – mówią mieszańcy.
Zebrano wszystkie martwe ryby do worków. Było ich około 200 kilogramów (największy był sum mierzący 1,3 m). Powodem tej sytuacji była przyducha. Warunki atmosferyczne spowodowały, że w tym małym zbiorniku wodnym znacznie zmniejszyła się ilość tlenu, a to z kolei doprowadziło do masowego wymarcia ryb.
Zebrane ryby zostaną poddane utylizacji. Strażacy przywieźli agregat, który natlenia wodę w zbiorniku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze