W blasku choinek, przy dźwiękach kolęd i zapachu pierników sala w Stoku Lackim zamieniła się w prawdziwy, podlasko-mazowiecki wigilijny dom. To właśnie tutaj odbył się 29. Wieczór Wigilijny na Mazowszu i Podlasiu, organizowany przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział „Podlasie” w Siedlcach oraz Nadbużańską Lokalną Organizację Turystyczną. Tegoroczna edycja miała szczególny wymiar – rok 2025 to rok jubileuszowy dla obu organizacji, a atmosfera spotkania od pierwszych chwil była pełna wzruszeń, życzliwości i poczucia wspólnoty.
– Serdecznie witam Państwa na 29. Wieczorze Wigilijnym na Mazowszu i Podlasiu, w imieniu PTTK Oddział Podlasie w Siedlcach oraz Nadbużańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej, która od kilku lat współorganizuje z nami wiele imprez, w tym ten wieczór, i walnie przyczyniła się do jego organizacji – rozpoczęła spotkanie Urszula Obrępalska wiceprezes PTTK „Podlasie”. Przypomniała, że Nadbużańska LOT, „młodsza siostra” PTTK, świętuje w tym roku 20-lecie działalności, a już 17 grudnia przypadnie 75. rocznica zjazdu połączeniowego Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego z Polskim Towarzystwem Krajoznawczym, który dał początek PTTK. Podkreśliła, że tegoroczny wieczór wigilijny jest zadaniem publicznym dofinansowanym ze środków Samorządu Województwa Mazowieckiego w ramach projektu „Mazowsze dla Organizacji Pozarządowych” i odbywa się dzięki gościnności wójta gminy Siedlce, dr. Henryka Brodowskiego, który objął wydarzenie honorowym patronatem.
Organizatorzy przypomnieli także miejsca, które już gościły wigilijne spotkania PTTK – Chodów, Białki, Żelków, Ostrówek. Stok Lacki pojawił się na tej mapie po raz drugi, ale – jak zgodnie przyznawali uczestnicy – po raz pierwszy w tak pięknie przygotowanej sali. Muzyczną oprawę wieczoru zapewnił dobrze znany uczestnikom Marek Stańczuk z Gminnego Centrum Kultury.
Zanim jednak goście zasiedli do stołu, przyszła chwila zadumy. Urszula Obrępalska z żalem wspomniała tych, których zabrakło: Mirosława Chmielewskiego – członka Klubu Turystyki Rowerowej „Doktorek” i pasjonata historii Powstania Styczniowego: Waldemara Anusiewicza – byłego dyrektora Wydziału Sportu i Turystyki, przyjaciela i wielkiego sprzymierzeńca oddziału; oraz Janusza Ptasińskiego – Członka Honorowego PTTK, długoletniego wiceprezesa Mazowieckiego Forum Oddziałów i stałego bywalca wigilijnych wieczorów. Zgromadzeni uczcili ich pamięć minutą ciszy.
Następnie głos zabrała prezes oddziału „Podlasie”, Anna Kirchner. – Dziękuję bardzo, że mogę po raz 29. powitać Państwa na Wieczorze Wigilijnym na Mazowszu i Podlasiu, a dokładnie – w podlaskiej części województwa mazowieckiego. Witam w imieniu oddziału PTTK oraz Nadbużańskiej LOT. Wielu z nas czuje się Podlasiakami z wyboru – ja również – podkreśliła. Przedstawiła licznie przybyłych gości: przedstawicieli parlamentu, samorządów, organizacji turystycznych, instytucji kultury i partnerów, dziękując przy okazji harcerzom za dekoracje, a uczestnikom wczorajszych warsztatów – za pierniczki i wigilijne menu.
Wieczór miał również wymiar oficjalny – wręczono dyplomy uznania marszałka województwa, podziękowania Mazowieckiego Forum Oddziałów PTTK oraz listy gratulacyjne dla działaczy, klubów i osób wspierających ruch turystyczny. Wyróżniono m.in. Aldonę Jaworek, Hannę Sawicką, Marię i Jarosława Głowackich, Klub „Tuptuś” ze Strzały, Janusza Malewicza, Natalię Zyśk i Eugeniusza Skorupkę, który został dodatkowo uhonorowany przez Związek Żołnierzy Wojska Polskiego. – Zaszczytem jest uhonorować kolegę Eugeniusza Skorupkę Złotym Krzyżem Zasługi ZŻWP za działalność zarówno w PTTK, jak i w naszym Związku – mówił prezes siedleckiego ZŻWP, Tadeusz Buzuk.
Swoje miejsce w programie mieli także przedstawiciele władz Mazowsza. – W imieniu marszałka Adama Struzika, marszałek Ewy Orzełowskiej i całego Zarządu życzę państwu zdrowia, spokoju i dobra na Święta i cały 2026 rok. Najważniejsze jest poczucie tożsamości – jeśli czujecie się Państwo Podlasiakami, to wspaniale. Mam jednak nadzieję, że czujecie także więź z Mazowszem. Po 26 latach wspólnego województwa tworzymy jedną rodzinę, podobnie jak PTTK tworzy wielką rodzinę ludzi związanych z regionem sercem – mówiła Izabela Stelmańska przedstawicielka Województwa Mazowieckiego. Chwilę później głos zabrała Dorota Prokurat, dyrektor Delegatury Urzędu Marszałkowskiego w Siedlcach: – Jestem u Państwa po raz pierwszy, ale czuję się, jakbym trafiła do jednej, zgranej rodziny. PTTK to naprawdę jedna wielka wspólnota – widać to po atmosferze, życzliwości i tym, jak się o siebie troszczycie. Dziękuję za zaproszenie i życzę, aby ta energia przekładała się na kolejne udane inicjatywy.
Wójt gminy Siedlce, Henryk Brodowski, z charakterystycznym dla siebie humorem opowiadał o rozwoju gminy i współpracy z mieszkańcami. Przypomniał historię powstania samej sali, w której odbywa się Wigilia – efekt dobrze napisanego wniosku, który przyniósł 5 mln zł dofinansowania. – Niektórzy mówią, że gmina Siedlce jest bogata. Nie zaprzeczam – ale przede wszystkim ma bardzo mądrych mieszkańców. To dzięki nim udaje się tyle zrobić. Cieszę się, że możemy gościć Wigilię PTTK właśnie tutaj – powiedział, składając zebranym świąteczne życzenia i wręczając prezes Kirchner bukiet kwiatów.
Były też słowa od wiceprezydenta Siedlec Dariusza Stopy, który mówił o swoim „ucieczkowym” związku z Podlasiem i życzył zebranym świąt pełnych wytchnienia, oraz od posła Krzysztofa Tchórzewskiego, który w ciepły, osobisty sposób wspomniał wieloletnią współpracę z Anną Kirchner. – pani prezes była moją nauczycielką prawa. Skoro po tylu latach nikt nie może postawić mi zarzutów natury prawnej, to znaczy, że zrobiła to znakomicie – żartował, życząc wszystkim zdrowia i pomyślności.
Po modlitwie poprowadzonej przez ks. Jerzego Grochowskiego przyszedł czas na najważniejszy moment – dzielenie się opłatkiem i wigilijną wieczerzę. Na stołach pojawiły się tradycyjne postne dania, przygotowane przez firmę Roberta Olszewskiego: barszcz z krokietem, ryby, kapusta, pierogi, gołąbki, kutia i sałatka jarzynowa. – Jedzenia było w bród – i mam nadzieję, że było smaczne. Prosimy o brawa dla pana Roberta i całej załogi – usłyszeli uczestnicy na zakończenie części kulinarnej.
O znaczeniu wigilijnych potraw opowiedziała Bożena Polak-Stojanowa, prezes Fundacji „Mazowiecka Micha Szlachecka” i członek Zarządu NLTO. Mówiła o symbolice dwunastu potraw, o maku jako znaku obfitości, rybach jako symbolu wiary, grzybach przypominających o przodkach i chlebie – podstawie życia. – Wigilia to czas, kiedy stół jednoczy, a każdy kęs jest trochę życzeniem dobra na cały nowy rok – podsumowała, zachęcając do degustacji.
Kiedy z talerzy zniknęły ostatnie kawałki karpia, przyszedł czas na kolędowanie. Przed uczestnikami leżały śpiewniki – jak później ogłoszono, podarowane im na własność przez Świętego Mikołaja, z prośbą, by posłużyły także 24 grudnia w domach. – Na początek Koło Esperantystów i Sympatyków Języka Esperanto zaśpiewa kilka kolęd w tym języku – zapowiedziała prowadząca. „Bóg się rodzi”, „Gdy się Chrystus rodzi”, „Pójdźmy wszyscy do stajenki” w esperanto brzmiały niecodziennie, ale niezwykle nastrojowo. Później wspólnie śpiewano „Wśród nocnej ciszy” i „Do szopy hej pasterze”. Urszula Obrępalska przypomniała, że koło esperantystów jest rówieśnikiem siedleckiego oddziału – istnieje nieprzerwanie od 1908 roku – i że chętnie zorganizuje wycieczkę po Siedlcach w tym języku.
Najmłodsi jednak najbardziej czekali na inną część programu. Po informacji od przedstawicielki Domu Dziecka na sali pojawił się Święty Mikołaj. – „Kochane Dzieci! Najważniejszą osobą na wieczerzy wigilijnej jest Święty Mikołaj, ale żeby nie zabłądził, zaśpiewajmy mu kolędę ‘Dzisiaj w Betlejem’” – padła zachęta. Potem padły imiona dzieci wywoływanych po kolei do odbioru prezentów, a także harcerzy z Niezależnej Kompanii Skautowej „Wolna Temeria”. – Nasze dzieci i harcerze w tym roku szczególnie zasłużyli na prezenty, bo dzielnie znosili jesienną pogodę podczas 65. Centralnego Zlotu Młodzieży w Palmirach – usłyszeli zebrani. Pomocnikiem Mikołaja był w tym roku Strus Development – co podkreślono z wyraźną wdzięcznością.
Wieczór zakończył się podziękowaniami dla wszystkich: organizatorów, partnerów, darczyńców, wolontariuszy i uczestników. W Stoku Lackim długo jeszcze brzmiały rozmowy, śmiech i echo wspólnie śpiewanych kolęd. Wiele osób przyznawało, że zanim przyjdzie ta „kalendarzowa” Wigilia zaczęła się już tutaj – przy wspólnym stole PTTK, Nadbużańskiej LOT i przyjaciół z całego regionu.
Zdjęcia Aga Król i Jarosław Kurzawa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozmodlone towarzystwo spod znaku zielonej koniczynki.
Rozmodlone towarzystwo spod znaku zielonej koniczynki.