Policjanci z siedleckiej drogówki zatrzymali w Zawadach kobietę, która w terenie zabudowanym jechała z prędkością 102 km/h.
Do zatrzymania doszło 13 stycznia. 35-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego kierująca peugeotem została zarejestrowana przez policyjny wideorejestrator znajdujący się w pojeździe funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego siedleckiej KMP, pełniących służbę w ramach grupy SPEED. Kobieta jechała w obszarze zabudowanym z prędkością 102 km/h, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.
Za popełnione wykroczenie 35-latce zatrzymano prawo jazdy. Kobieta została również ukarana mandatem w wysokości 1500 zł oraz 13 punktami karnymi.
(za KMP Siedlce)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zawady i teren zabudowany... tylko na znaku
Widziałem ostatnio poczynania tej skody - kupujcie kamery i nagrania do Radomia wysyłajcie. Wyprzedzanie auta i celowe zwalnianie przed nim celu zachęcenia do wyprzedzania to marna prowokacja. Następnym razem jak mnie będziecie "popychać" źle się to dla Was skończy.
Od razu zlinczować na drodze????. Politycy państwo rozkradają ustalają prawa i kary na które mają immunitet. A wy dalej zniszczcie zwykłym pracującym dobrym ludziom życie.????
Oooo jaka straszna przewina! A jakby tu było przedszkole w przyszłości? No zabudowany ten obszar.... Przychodnia, przedszkole żłobek i dom starców przy samej ulicy, tylko ich nie widać bo śniegu napadało. Chcą nas wytresować jak zwierzynę w dawnym cyrku, wyrobić odruchy Pawłowa, żebyśmy się ślinili i na pysk padali przed walniętym w szczerym polu znaczkiem z psu na budę ograniczeniem. Nie! Na wszelkie sposoby NIE!
hm ... ale za to wolność teraz mamy. Za "reżimowej" komuny takie przewinienie kosztowałoby flaszkę lub na flaszkę.
A pamiętasz reżimową komunę?
Słaby wynik, bo trudne warunki zimowe na drodze. Rajd do powtórki w lepszych warunkach atmosferycznych.
Uważam że w obecnej chwili grupa speed powinna wziąć do łap łopaty do śniegu i pomóc w odśnieżaniu
Odrobina uczciwej pracy dla odmiany, słusznie.
Tak naprawdę te 2,5km/h to błąd pomiaru urządzenia, wstyd że drogówka zajmuje się takimi bzdurami. Rozumiem żeby po 3 maja tyle jechała ale na trasie międzynarodowej? Policja nie potrafi rozróżnić zagrożenia albo może nie chce. Tam gdzie ktoś dostał kosę pod żebra to nic nie widzieli, ale jak kobieta przekracza o 2,5km ro zawsze ją złapią. Panowie policjanci złapcie pijaka po 5 zakazach dożywotnich to będzie wyczyn...
Przerażona jestem ile usprawiedliwiających osobę kierującą (po nowemu) komentarzy! 50 to 50. Wytłumaczenie, że słaby zabudowany, to g. nie wytłumaczenie. Zgłoś do zarządu dróg, że znak zły stoi i tyle. Jak większość osób piszących powinna mieć odebrane prawo jazdy.
50 to 50, komenda "siad" , "daj głos" "podaj łapę". A służ sobie jak pies ale ode mnie wara.
Z takim podejściem to: wyniosę z roboty, ale trochę, to się nie liczy. Spóźnię się na spotkanie, ale tak z pół godziny to się nie liczy. Nie oddam długu, ale to w sumie niedużo i inflacja duża była... to się nie liczy. POwiem nieprawdę, ale skrzyżowałem palce, to się nie liczy... O ile jeszcze zrozumiem jazdę tak w okolicach 10% więcej, to stówa w zabudowanym jest grubym przegięciem i nie jest ważne czy to miasto, czy droga na Zbuczyn. Według jakiego klucza będziemy sobie wybierać czy zabudowany kwalifikuje się do przekroczenia o 20 czy może o 50?
Widać narastające problemy psychiczne.... Ps. Jak można porównać kradzież do przekroczenia prędkości?
Klucz jest banalnie prosty do znalezienia i zastosowania-to jest odpowiedź na pytanie-czy komuś robię krzywdę. Kłamstwo, kradzież, nieoddanie długu, nawet zmuszenie do czekania swoim spóźnieniem, wszystko to wyrządza komuś krzywdę czy nawet "tylko" sprawia przykrość. Ale tym, że jadę sobie w takiej dziurze jak na zdjęciu i 150 np. pomimo durnego ograniczenia to nikomu przykrości nie robię. Nikomu normalnemu. Jest dokładnie odwrotnie. To ktoś, swoim durnym ograniczeniem w tym miejscu w połączeniu z czyimś polowaniem na mnie, sprawia mi ogromną przykrość zmuszając do zachowania wbrew zdrowemu rozsądkowi i nie tylko. Penalizacja zachowań moralnie obojętnych jest bezczelnym ograniczeniem wolności i nieakceptowalną tresurą.
Więc subiektywnym odczuciem będziemy decydować czy teren zabudowany jest czy go nie ma? Kryterium jest znak D-42, a nie widzimisię. Inną kwestią jest, czy ten znak stoi we właściwym miejscu (tak jak wiele innych debilnie postawionych znaków, całych ciągów słupków z ograniczeniami, a w szczególności oznakowanie zjazdów na drogach szybkiego ruchu). Tak samo nie pochwalam łowów urządzanych przez policję w celu wyrobienia norm mandatów. Wszystko ma wspólny mianownik - własne widzimisię na każdym polu życia, pracy, planowania... Ktoś się uczył projektowania, ale miał własne widzimisię na studia i robi po swojemu. Inny studiował prawo i pisze ustawy, ale po swojemu. Jeszcze inny stwierdza, że to wszystko jest do d. i i tak robi (m. in. jeździ samochodem) po swojemu.
No nie wiem. Śmiać się czy płakać? z takich komentarzy.
Zawady i teren zabudowany... tylko na znaku
Widziałem ostatnio poczynania tej skody - kupujcie kamery i nagrania do Radomia wysyłajcie. Wyprzedzanie auta i celowe zwalnianie przed nim celu zachęcenia do wyprzedzania to marna prowokacja. Następnym razem jak mnie będziecie "popychać" źle się to dla Was skończy.
Od razu zlinczować na drodze????. Politycy państwo rozkradają ustalają prawa i kary na które mają immunitet. A wy dalej zniszczcie zwykłym pracującym dobrym ludziom życie.????