Reklama

40 Polski Kongres Esperantystów w Siedlcach

Każdego roku w innym mieście i państwie odbywa się Światowy Kongres Esperantystów. Polski Kongres Esperantystów również odbywa się za każdym razem w innym mieście.

W Siedlcach odbył się 40. Polski Kongres Esperantystów. Wzięło w nim udział 104 esperantystów z Polski i z zagranicy. Byli goście z Niemiec, Czech, Stanów Zjednoczonych (prof. Zbigniew Antoni Kruszewski - wnuk Antoniego Grabowskiego), a nawet Tanzanii (John Magessa - Generalny Sekretarz 109. Światowego Kongresu Esperantystów).

https://youtu.be/9oe5A4hPahU?si=HcXsPhJt7TVldFN0

- Każdego roku w innym mieście i państwie odbywa się Światowy Kongres Esperantystów. Polski Kongres Esperantystów również odbywa się za każdym razem w innym mieście. W tym roku został zorganizowany w Siedlcach – mówi Józef  Duma przewodniczący Polskiego Związku Esperantystów Oddział w Siedlcach. – Nie mamy się czego wstydzić, mamy czym się poszczycić, co pokazać… np. organy, Ekstazę św. Franciszka, a teraz piękny nowy park.

Reklama

Józef Duma otrzymał odznakę Zasłużonego Esperantysty.

Kursy języka esperanto w Siedlcach są prowadzone przy kościele przy ul. Rakowieckiej. A historię siedleckiej grupy opisała Agnieszka Baczkura.

Historia Esperanto w Siedlcach

- Rok 1908 to rok powstania kilku stowarzyszeń w Siedlcach: lekarskiego, rolniczego, krajoznawczego, esperantystów. Do dziś działają tylko Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze i Polski Związek Esperantystów. Założycielami pierwszego oddziału Polskiego Towarzystwa Esperantystów byli Alfons Wierzbięta i dr Józef Szawelski w 1908 r. Było to ważne wydarzenie w życiu kulturalnym miasta, o którym informowały afisze na wszystkich ulicach w trzech językach: rosyjskim, polskim i esperanto. Na spotkanie przybyli przedstawiciele sfery inteligenckiej ówczesnych Siedlec oraz znani esperantyści z Warszawy: Antoni Grabowski i Leon Zamenhof. Do siedleckiego towarzystwa zapisało się ponad 50 osób, m. in. Tadeusz Radliński, dyrektor szkoły, oraz Jadwiga Barszczewska, przełożona pensji, którzy obiecali wprowadzić stałe wykłady esperanta do swoich szkół - dowiadujemy się z opracowań.

Reklama

 I wojna światowa, a także śmierć Ludwika Zamenhofa spowodowały zastój w ruchu esperanckim na całym świecie. W 1920 r. istniało w Polsce 13 oddziałów PTE, w tym jedne w Siedlcach. W 1937 r. odnotowano, że pomimo bardzo małej liczby członków spotkania oddziałowe odbywały się regularnie w każdą środę w godzinach wieczornych w kawiarni „Adria” przy ul. Piłsudskiego 16.

W 1956 r. oddział prowadził kurs esperanto w szkole im. Hetmana S. Żółkiewskiego. Jedną z najważniejszych inicjatyw podjętych przez ówczesnych esperantystów było nadanie jednej z ulic śródmieścia Siedlec imienia Ludwika Zamenhofa. Ostatecznie zdecydowano, aby ulicy nadać nazwę „Esperanto”, co stało się w 1959 roku.

Reklama

W 1964 r. na Walnym Zebraniu członków stwierdzono: „Oddział chyli się ku upadkowi i w tym stanie rzeczy Oddziałowi grozi likwidacja, co ze wszech miar jest niepożądane". Istotnie, doszło do zawieszenia spotkań, a w 1972 r. oddział został zlikwidowany ze względu na małą liczbę członków. Mimo to przez kolejne lata poprowadzono kilka kursów języka esperanto. Oddział znowu powołano w latach 80.

Prof. Antoni Zbigniew Kruszewski z rąk Roberta Kamińskiego, przewodniczącego zarządu Głównego Polskiego Związku Esperantystów odebrał honorowe członkostwo w PZE.

Reklama

- Pionierem ruchu esperanckiego był Hector Hodler. Założył on bibliotekę, gromadził w niej widokówki, pierwsze egzemplarze czasopism, książek wydawanych w języku esperanto i wszystko, co jest związane z językiem esperanto. Po jego śmierci to dzieło kontynuował Światowy Związek Esperantystów, który jest w Roterdamie. W Bibliotece znajduje się ok. 2.000 publikacji – mówi Zofia Śmistek z Polskiego Związku Esperantystów w Łodzi. – Ze względu na zmianę siedziby zrodził się problem, co zrobić z tak bogatym księgozbiorem. Zaopiekowała się tym Biblioteka Narodowa w Polsce przy wsparciu Ministerstwa Kultury. To wszystko waży 7 ton. Trwają prace, by księgozbiory przygotować tak, by można było z nich korzystać na całym świecie.

W zbiorach znajduje się również pierwszy słownik chińsko-esperancki – opowiada pani Zofia.

Reklama

Zdjęcia: Aga Król

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości