Kiedy zadłużają się obywatele, robią to na własne ryzyko. A na czyje ryzyko zadłużają się samorządy lokalne?
Ludzie, którzy rządzą w mieście czy w gminie, odpowiadają za stan finansów tylko w czasie pełnienia funkcji. Przed wyborcami trzeba się wykazać, więc zaciąga się kredyty, pożyczki, argumentując to koniecznością wykonania inwestycji, przebudowy, modernizacji. W ostatnich latach mocnym argumentem przy zaciąganiu kredytów czy pożyczek był tzw. montaż finansowy. Chcąc pozyskać pieniądze unijne, trzeba było zainwestować także część własnych. A te nie zawsze były w budżecie, więc zaciągano kolejne kredyty i pożyczki. Zobowiązania zaciągały władze miast (gmin), ale długi obciążają poszczególnych obywateli, gdyż z płaconych podatków lokalnych zobowiązania trzeba spłacać. I z roku na rok w statystykach, w przeliczeniu na mieszkańca, rosną nie tylko dochody, ale także długi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!