Reklama

A zamek będzie piękny!

W piątek, 30 stycznia przed południem, marszałek Adam Struzik i starosta węgrowski, Krzysztof Fedorczyk, podpisali umowę o przekazaniu Muzeum Zbrojowni na Zamku w Liwie samorządowi województwa mazowieckiego. Ceremonia odbyła się w sali rycerskiej liwskiego zamku.

Gości powitał starosta węgrowski, Krzysztof Fedorczyk. Wyjaśnił, dlaczego powiat od lat zabiegał, by prowadzenie muzeum przejęło województwo. - Robiliśmy, co mogliśmy. Zamek i tak wygląda znacznie lepiej niż kilka lat temu. To, co najważniejsze, zostało zabezpieczone. Oddajemy zamek samorządowi znacznie bogatszemu od nas, bo on jest w stanie go uratować. Przy naszym budżecie nie bylibyśmy w stanie ocalić tej perełki wschodniego Mazowsza. Jesteście od nas majętniejsi i będziecie mogli lepiej o niego zadbać – zwrócił się starosta do przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego. - Myślę, że pan marszałek pozwoli czasami nam z tego zamku skorzystać – dodał. 

Dyrektor Muzeum Zbrojowni na Zamku w Liwie, Roman Postek przedstawił zamierzenia, dotyczące przyszłości swojej placówki: - To, co na razie nas czeka, to gruntowna renowacja, remont zamku, doprowadzenie go do stanu reprezentacyjnego - mówił.
W przyszłości planowana jest częściowa odbudowa zamku oraz rekonstrukcja oryginalnego układu przestrzennego zwanego przygródkiem.

Marszałek Adam Struzik tłumaczył, że decyzja o przejęciu muzeum wynikała z odpowiedzialności władz za całe Mazowsze. - Nie zabieramy tego zamku. Jest on własnością narodu, całej mazowieckiej wspólnoty. Jesteśmy częścią tej samej wspólnoty. Dołożymy wszelkich starań, aby to dziedzictwo nie tylko ratować, ale by świetność i genialność tego miejsca podnieść. Taką deklarację dzisiaj składam – zapewnił marszałek. 

Nie ukrywał, że gdyby nie fakt, iż decyzja o przejęciu muzeum zapadła już kilka miesięcy temu, mogłoby wcale do niej nie dojść. Mazowsze zaczyna odczuwać skutki spowolnienia gospodarczego. – Czwarty kwartał ubiegłego roku był dla naszych finansów trudny. Pierwszy miesiąc tego roku też nie wygląda najlepiej – przyznał. - Gdybyśmy dzisiaj mieli podejmować decyzję, pewnie dłużej byśmy się zastanawiali.

Wyraził nadzieję, że dyrektorowi Romanowi Postkowi i jego załodze będzie się dobrze współpracowało z władzami województwa. I w sumie był dobrej myśli: - Myślę, że wszystko powinno się dobrze skończyć. Idziemy do przodu, rozwijamy się. Nie boimy się kryzysu. A Liw będzie piękny...! – zakończył marszałek Adam Struzik. 

- Mam nadzieję, że mimo problemów finansowych, pierwsze środki na prace remontowe uda nam się w budżecie znaleźć. Jeśli radni na najbliższej sesji wyrażą zgodę, to ja już skierowałem taki wniosek - mówił wicemarszałek, Ludwik Rakowski. Jego zdaniem, roboty w Liwie mogłyby ruszyć już na wiosnę. - Myślę, że nie będzie problemu, żeby Sejmik uchwalił stosowny budżet - zapewnił zaraz wiceprzewodniczący Sejmiku, Krzysztof W. Borkowski

Dyrektor Roman Postek uhonorował „Złotymi Doliwami”, nowo ustanowionym wyróżnieniem, tych, którzy przyczynili się do tego, że zamek w Liwie pozostał zamkiem, nie ruiną. Jako pierwszy nagrodę odebrał marszałek Adam Struzik. A starosta Krzysztof Fedorczyk zaprosił wszystkich na obiad.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości