7 kwietnia policjanci z powiatu garwolińskiego przeprowadzili działania „Trzeźwość lokalnie”. To cykliczna akcja, której celem jest eliminowanie z ruchu drogowego kierowców prowadzących po alkoholu i poprawa bezpieczeństwa na drogach.
Funkcjonariusze prowadzili kontrole jednocześnie w kilku miejscach. W trakcie działań przebadali łącznie 1770 kierujących. Mimo licznych apeli, nie wszyscy byli trzeźwi – policjanci ujawnili cztery osoby prowadzące pod wpływem alkoholu, w tym dwóch rowerzystów.
Do pierwszego zatrzymania doszło o godzinie 8 na ulicy Stacyjnej w Garwolinie. Policjanci skontrolowali 51-letniego kierowcę ciężarowego volvo. Mężczyzna miał w organizmie 0,48 promila alkoholu. Funkcjonariusze nie dopuścili go do dalszej jazdy i zatrzymali mu prawo jazdy.
Kolejna interwencja miała miejsce o godzinie 14:45 w Gocławiu. Policjanci zatrzymali do kontroli audi, którym kierowała 50-letnia kobieta. Badanie wykazało 0,8 promila alkoholu. Kobieta była nietrzeźwa i również straciła prawo jazdy.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i odpowiedzialność. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to realne zagrożenie dla życia i zdrowia – zarówno kierującego, jak i innych uczestników ruchu. Funkcjonariusze przypominają także, by reagować, gdy widzimy osobę nietrzeźwą próbującą wsiąść za kierownicę.
– Jeśli widzisz, że ktoś po alkoholu chce prowadzić pojazd, nie pozwól na to. Twoja reakcja może uratować czyjeś życie – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa garwolińskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
1770 przebadanych, dwóch kolarzy na wiosennym rauszu po Romperze z pobliskiej Żabki, jeden ostry alkus za kierownicą z bajońskim promilem 0,48 czyli pewnie bombonierkę zjadł z likierem czy innego "Pawełka", druga też niezła wariatka, aż 0,80... Przerażające!
Gdzie mój komentarz?
1770 przebadanych, dwóch kolarzy na wiosennym rauszu po Romperze z pobliskiej Żabki, jeden ostry alkus za kierownicą z bajońskim promilem 0,48 czyli pewnie bombonierkę zjadł z likierem czy innego "Pawełka", druga też niezła wariatka, aż 0,80... Przerażające!
Gdzie mój komentarz?