Reklama

Atmosfera strachu

Giełda nazwisk kandydatów na fotel dyrektora Centrum Kultury i Sztuki wydała nam się tak nieprawdopodobna, że zapytaliśmy prezydenta Kudelskiego wprost: - Czy to prawda, że do konkursu chce przystąpić Tomasz Lipiński i jest niemal pewne, że wygra?

Wojciech Kudelski zareagował żywiołowo:

- Ktoś rozsiewa plotki wyssane z palca! Ktoś zaczął straszyć ludzi w atmosferze przedwyborczej.
Istotnie. Straszenie się udało. Nikt w CKiS nie wyobraża sobie, aby miejsce Andrzeja Meżeryckiego (odszedł na rentę) zajął Tomasz Lipiński, były radny miejski i sejmiku mazowieckiego, a obecnie zastępca dyrektora w USC. Ani to fachowiec w kulturze, ani osobowość. Podobnej mu kandydatury rzeczywiście mogą tylko wystraszyć pracowników tej placówki.

Kto obejmie schedę po Andrzeju Meżeryckim? Od wielu miesięcy jego obowiązki sprawował Grzegorz Orzełowski, wicedyrektor CKiS. Wydawało się, że w naturalny sposób przejmie pałeczkę: wyrastał w siedleckiej kulturze, zna ją od podszewki, placówką zarządzał dobrze, dogaduje się z ludźmi. Jednak wokół CKiS zaczęła narastać atmosfera niedomówień. Zaczęto podejrzewać, że stanowisko dyrektora tej prestiżowej placówki zostanie obsadzone z partyjnego klucza.

- Potrzebujemy kogoś, kto zna się na kulturze i wywodzi się z niej. Najgorsze, co nas może spotkać, to urzędnik – twierdzą pracownicy CKiS.

Andrzej Meżerycki postawił bardzo wysoką poprzeczkę. Za jego kadencji kultura w Siedlcach zaczęła być pisana przez duże „K”. Był profesjonalistą w każdym calu z duszą artysty. Nieoficjalnie mówi się, że fotel dyrektora CKiS jest niejako stanowiskiem strategicznym, w perspektywie kolejnych wyborów samorządowych. Nie od dziś wiadomo, że instytucje kulturalne to potężny sprzymierzeniec w pozyskiwaniu głosów poparcia i aprobaty. Politycy mają wielka chrapkę na instytucje kulturalne, a te chcą się trzymać jak najdalej od polityków.

Pojawienie się giełdy nazwisk w takim kształcie, choćby miało być tylko plotką wyssana z palca, dobrze CKiS nie wróży.
- W przyszłym tygodniu powołam komisję konkursową, aby przeciąć dywagacje na ten temat – zadeklarował Wojciech Kudelski. – Trzeba to zrobić, bo atmosfera robi się coraz gorsza. (MZ)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości