Zewsząd padają zapewnienia, że obecnie nie ma żadnego zagrożenia powodziowego. To zasługa aury. Co w dzień się roztopi, nocą znowu zamarza. Tego typu uspokajające informacje potwierdzają także samorządowcy.
- W ciągu minionego weekendu woda na Bugu we Frankopolu podniosła się zaledwie o 2 centymetry – mówi wójt gminy Korczew, Sławomir Wasilczuk. – Jej poziom wynosi 300 centymetrów, podczas gdy stan alarmowy to 350 cm. Także na mniejszych rzekach, takich, jak: Kołodziejka, Myśla czy Toczna, nie ma obecnie zagrożenia. Woda, choć nieco podwyższona, spływa nimi spokojnie do Bugu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!