W Warszawie zrobiło się gorąco. Rolnicy, samorządowcy i rząd zasiedli do jednego stołu, a w tle wisiał ogromny protest zaplanowany na 24 marca. Powód? Nowe przepisy dotyczące tak zwanych planów ogólnych gmin. Zdaniem wielu samorządów mogą one zablokować budowę domów na wsi, a wręcz zahamować rozwój całych miejscowości.
Jednym z najmocniejszych głosów w tej sprawie jest wójt gminy Zbuczyn, Hubert Pasiak, który od miesięcy alarmuje, że nowe regulacje mogą uderzyć w mieszkańców.
- Spotkanie w Sejmie było kolejnym etapem naszych starań o zmianę prawa w zakresie ładu przestrzennego – skomentował niedawne rozmowy w Warszawie Hubert Pasiak. - W obecnym kształcie regulacje dotyczące planów ogólnych to bubel prawny, który może ograniczyć budowę domów na wsi i odebrać gminom realny wpływ na własny rozwój. To zbyt poważna sprawa, aby milczeć. Tu konieczne jest twarde stanowisko, a wręcz protest, wobec zmian w konstruowaniu planów, które mogą wręcz zdewastować plany mieszkańców naszego regionu. I sprawić, że samorządy nie będą mogły decydować o kluczowych sprawach.
Sytuacja była na tyle napięta, że rolnicy i samorządowcy zapowiedzieli ogólnopolski protest w Warszawie. Na ulicach stolicy miały pojawić się setki osób z całej Polski. Bo jeśli teraz nie zapadną określone decyzje, to potem będzie za późno. Plany ogólne wyznaczają bowiem pewne kierunki rozwoju i zagospodarowania terenu na całe dziesięciolecia.
Na czym polegają podstawowe obawy? Lista zagrożeń, i to całkiem realnych, jest bardzo długa. Przede wszystkim nowe przepisy mogą sprawić, że wielu właścicieli gruntów straci możliwość budowy domu. Sprawa jest dosyć złożona, ale chodzi przede wszystkim na ograniczenie w planach zagospodarowania terenów przeznaczonych pod budownictwo mieszkaniowe, głównie jednorodzinne. A negatywne konsekwencje mogą dotknąć nie tylko samych właścicieli gruntów, ale także wszystkich, którzy planują budowę domu i w związku z tym muszą kupić działkę. Nie trudno przewidzieć, że jeśli takich działek będzie mniej, a to ewidentna konsekwencja planowanych ograniczeń, to ich cena wzrośnie.
- Także gminy będą miały ograniczony wpływ na planowanie przestrzenne – alarmują samorządowcy. A to przecież lokalnie, na miejscu, najlepiej wiemy, na co powinniśmy przeznaczać tereny w planie ogólnym. Tymczasem centralne regulacje mogą sprawić, że rozwój wsi i małych miejscowości może zostać poważnie zahamowany - dodają.
O wszystkich tych kwestiach mówiono w Sejmie, gdzie odbyło się ważne spotkanie. Przy jednym stole zasiedli: Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Małgorzata Gromadzka, Przewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej Michał Krawczyk, przedstawiciele OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych z Przewodniczącym Sławomirem Izdebskim oraz 12 szefów samorządów zrzeszonych w Konwencie Wójtów i Burmistrzów Powiatów Siedleckiego, Łosickiego i Sokołowskiego. Wśród nich był także wójt Gminy Zbuczyn Hubert Pasiak, który w imieniu Konwentu przedstawił konkretne postulaty zmian w przepisach.
Więcej w wydaniu papierowym „TS”.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ograniczyć min o 30% kosmiczny przerost zatrudnienia w administracji rządowej / samorządowej
A gdzie pociotki będą pracować, przecież Mostostal ich nie pomieści
Lepiej się zainteresuj, w jakiej sprawie pojechali do tego sejmu. Jak wejdą plany ogólne w takim kształcie wszyscy będziemy w d…pie. Najpierw oberwą rozlnicy i właściciele działek na wsi, ale z czasem wszyscy. To kolejny unijny kaganiec i kolejna bezmyślność rządzących krajem. Samorządowcy już dziś widzą, że to ograniczy rozwój gmin. Hejterzy też przejrzą na oczy.
A gdzie jest burmistrz Mordów czyżby ciocia zabroniła.
Burmistrza usprawiedliwiam, w tym czasie palił Marzannę w asyście przedszkolaków i straży pożarnej. Oczywiście sesja foto :)))))
Zamiast cisnąć, doceńcie, że próbują coś zmienić. Po uchwaleniu planów ogólnych będzie płacz i zgrzytanie zębów. I pretensje, że nic nie robili?
Jak widzę, że w jakiejś sprawie działa Izdebski to od razu coś mi przestaje pasować.
Ludzie, plany ogólne to bezczelny gwałt na Obywatelach, tajemniczo knute bezprawie, korupcja począwszy od urzędników najwyższego szczebla . Wstyd i hańba. Polska pięknieje , nie ma w niej na razie żadnego chaosu przestrzennego, ale będzie po wprowadzeniu tych bezsensownych planów ogólnych. Obywatele są świadomi swoich wyborów życiowych i nie mogą ich ograniczać jakieś celowo niedorzeczne wizje i plany włodarzy z ministerstwa MRiT . Tak być nie może. To bezprawie nie może się ziścić. Brawo Siedlce ! Popieram. Walczcie. Jestem z Wami, też walczę. Tylko uczciwi reagują.
A dlaczego nie protestowali w 2023 roku, kiedy poprzedni sejm uchwalał tę ustawę ? przespali sprawę a teraz larum
Ograniczyć min o 30% kosmiczny przerost zatrudnienia w administracji rządowej / samorządowej
A gdzie pociotki będą pracować, przecież Mostostal ich nie pomieści
Lepiej się zainteresuj, w jakiej sprawie pojechali do tego sejmu. Jak wejdą plany ogólne w takim kształcie wszyscy będziemy w d…pie. Najpierw oberwą rozlnicy i właściciele działek na wsi, ale z czasem wszyscy. To kolejny unijny kaganiec i kolejna bezmyślność rządzących krajem. Samorządowcy już dziś widzą, że to ograniczy rozwój gmin. Hejterzy też przejrzą na oczy.